Reklama

USA nie chcą wojny z Iranem ale "muszą zrobić to, co muszą"

USA zapowiadają podjęcie "wszystkich niezbędnych działań", by chronić amerykańskie siły na Bliskim Wschodzie, po ataku na bazę w Jordanii, w którym zginęło trzech amerykańskich żołnierzy.

Publikacja: 30.01.2024 05:08

John Kirby, rzecznik Rady Bezpieczeństwa przy Białym Domu

John Kirby, rzecznik Rady Bezpieczeństwa przy Białym Domu

Foto: AFP

arb

Tymczasem Katar wyraża nadzieję, że amerykański odwet za atak na bazę w Jordanii nie zaszkodzi bezpieczeństwu w regionie i nie powstrzyma postępów w negocjacjach na temat uwolnienia zakładników przetrzymywanych przez Hamas po ataku tej organizacji na Izrael z 7 października.

Reklama
Reklama

Niedzielny atak powiązanych z Iranem milicji na bazę w Jordanii to pierwszy od wybuchu wojny Izraela z Hamasem atak na amerykańskie siły na Bliskim Wschodzie, w którym były ofiary śmiertelne.

Sekretarz obrony USA zapowiada „podjęcie niezbędnych działań” po ataku na bazę w Jordanii

Rzecznik Rady Bezpieczeństwa przy Białym Domu, John Kirby, na konferencji prasowej mówił, że USA „nie chcą większej wojny z Iranem” lub rozszerzenia się konfliktu na Bliskim Wschodzie, ale — jak dodał - „muszą zrobić to, co muszą”.

Reklama
Reklama

Iran zaprzecza jakoby miał jakiekolwiek związki z atakiem na amerykańską bazę i zwraca uwagę, że USA znajdują się w konflikcie z lokalnymi milicjami w Iraku.

Czytaj więcej

Jak uniknąć kolejnej wojny na Bliskim Wschodzie

Dotychczas Amerykanie atakowali obiekty związane z powiązanymi z Iranem milicjami w Iraku, przeprowadzili też kilka ataków na Jemen, na tereny kontrolowane przez wspieranych przez Iran rebeliantów Huti. Dotychczas jednak USA, w odwecie za ataki na swoje siły na Bliskim Wschodzie, nie przeprowadziły żadnego odwetowego ataku na sam Iran.

- Nie mam wątpliwości — pociągniemy stojących za atakiem do odpowiedzialności w czasie i w sposób, który wybierzemy — mówił w niedzielę prezydent USA, Joe Biden.

USA, w odwecie za ataki na swoje siły na Bliskim Wschodzie, nie przeprowadziły dotychczas żadnego odwetowego ataku na sam Iran

Z kolei sekretarz obrony USA, Lloyd Austin, mówił w poniedziałek, że ani prezydent, ani on nie będą tolerować ataków na siły USA. Austin dodał, że Stany Zjednoczone „podejmą wszystkie niezbędne działania, by chronić USA i ich żołnierzy”.

Reklama
Reklama

Premier Kataru liczy, że odwet USA nie zaszkodzi rozmowom o wypuszczeniu zakładników przez Hamas

Tymczasem premier Kataru, Mohammed bin Abdulrahman Al Thani wyraził nadzieję, że ewentualny odwet USA nie zaszkodzi negocjacjom mającym doprowadzić do uwolnienia przez Hamas zakładników wziętych w Izraelu podczas ataku z 7 października.

Hamas podkreśla, że Izrael musi wstrzymać ofensywę w Strefie Gazy i wycofać swoje siły z enklawy, zanim kolejni zakładnicy odzyskają wolność. Izrael zapowiada, że walki w Strefie Gazy będą trwały do momentu zniszczenia Hamasu.

W ataku Hamasu na Izrael z 7 października zginęło ok. 1 200 osób, a 253 zostało wywiezionych do Strefy Gazy w charakterze zakładników. W atakach odwetowych Izraela miało zginąć jak dotą 26 637 mieszkańców Strefy Gazy (dane Ministerstwa Zdrowia Strefy Gazy).

W poniedziałek Hamas wystrzelił rakiety w stronę izraelskich miast dowodząc, że mimo działań Izraela nadal dysponuje potencjałem pozwalającym prowadzić ataki rakietowe.

Konflikty zbrojne
Witkoff po rozmowach z Dmitriewem: Rosja działa na rzecz pokoju na Ukrainie
Konflikty zbrojne
Osiem tankowców rosyjskiej „floty cieni” w kanale La Manche
Konflikty zbrojne
Tydzień bez rosyjskich uderzeń? Kreml komentuje słowa Donalda Trumpa
Konflikty zbrojne
Unia Europejska uznała irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej za organizację terrorystyczną
Konflikty zbrojne
Wyborców Donalda Trumpa poproszono o wskazanie celu następnej interwencji militarnej. Oto wynik
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama