Kancelaria Prezesa Rady Ministrów ze względów bezpieczeństwa nie informował o dacie wizyty premiera Donalda Tuska w Kijowie. Szef rządu zapowiadał bez szczegółów, że planuje swoją wizytę w stolicy Ukrainy.
W rozmowie z mediami Donald Tusk mówił, że kwestia wizyty na Ukrainie była jednym z tematem jego rozmowy z prezydentem Andrzejem Dudą.
- Dla nas obu, pan prezydent był też w to bardzo zaangażowany, sytuacja w Ukrainie i na froncie to jest kwestia numer jeden ze względu na polskie bezpieczeństwo. Są tam także do załatwienia inne sprawy, związane choćby z interesami polskich przewoźników, więc mamy o czym rozmawiać w Kijowie — mówił Tusk.
Premier Donald Tusk w Kijowie. Do stolicy Ukrainy zapraszał go Wołodymyr Zełenski
Donald Tusk ma w planach spotkanie z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim i premierem Denysem Szmyhalem. W połowie grudnia prezydent Zełenski zapraszał polskiego premiera na Ukrainę. Zrobił to przy okazji objęcia przez lidera KO funkcji szefa rządu.
Czytaj więcej
Przebywający z wizytą w Oslo, prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, rozmawiał telefonicznie z nowym premierem Polski, Donaldem Tuskiem.
Zełenski wyraził też nadzieję, że wraz z nowym polskim rządem uda się "przyspieszyć rozwiązanie nierozwiązanych problemów w relacjach" między obydwoma krajami "w oparciu o zasadę obustronnej korzyści".
To druga zagraniczna wizyta premiera Donalda Tuska. W połowie grudnia szef rząd wziął udział w szczycie Rady Europejskiej w Brukseli.
Radosław Sikorski spotkał się z władzami Ukrainy w Kijowie
To druga wizyta w Kijowie przedstawiciela polskiego rządu po październikowych wyborach parlamentarnych. Pod koniec grudnia na Ukrainę wyjechał minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
Czytaj więcej
- Ten alarm lotniczy, który państwo słyszycie to jest powód, dla którego tu jestem. To jest kompletnie nie do zaakceptowania, aby sąsiedni kraj nap...
- W tej tytanicznej walce Polska jest po waszej stronie. Ukraina jest krajem europejskim, wolnym narodem, który chce sam decydować o sobie, wybrał kierunek w kierunku Zachodu, macie prawo do tego wyboru i tego waszego prawa będziemy wam pomagać bronić, po to żeby nikt nie musiał schodzić do schronów, dlatego że pan Putin sobie zamarzył o budowie rosyjskiego imperium — mówił szef MSZ.