Izraelska armia twierdzi, że przeprowadziła nalot w odwecie za ostrzał terytorium Izraela przez Hezbollah. Zaatakowane miały zostać cele związane z Hezbollahem, w tym miejsce, z którego przeprowadzono ostrzał Izraela w nocy z środy na czwartek oraz kilka innych miejsc, z których Hezbollah ostrzeliwał w przeszłości Izrael.
W atakach Izraela na Liban zginęło ok. 20 cywilów
Jak wylicza Reuters w ostatnich tygodniach, w wyniku ostrzału południowego Libanu przez Izrael, zginęło ok. 20 cywilów — w tym dziennikarze i dzieci.
Czytaj więcej
W Warszawie w poniedziałek spotka się dyrektor CIA, William Burns oraz premier Kataru, Mohammed bin Abdulrahman Al Thani i szef Mosadu - informuje...
Hezbollah nie włączył się na większą skalę w wojnę, którą Izrael toczy w Strefie Gazy z Hamasem, czego obawiał się Zachód (oznaczałoby to objęcie konfliktem Libanu). Jednak od momentu wybuchu wojny w Strefie Gazy Hezbollah prowadzi nieregularne ostrzały terytorium Izraela. W związku z tym mieszkańcy izraelskich miejscowości, położonych przy granicy z Libanem, zostali ewakuowani.
W 2006 roku Izrael stoczył wojnę z Hezbollahem
Po izraelskiej stronie granicy, w wyniku ostrzału Hezbollahu, w ostatnich tygodniach zginęło czterech cywilów i ośmiu żołnierzy.
Izrael zaatakował cel znajdujący się 30 km od granicy z Libanem
W nalocie, który Izrael przeprowadził na Liban w nocy z środy na czwartek, zginąć miał też członek Hezbollahu — od początku wojny w Strefie Gazy w izraelskich atakach na Liban zginąć miało ponad 100 bojowników tej organizacji.
Nocny nalot Izraela na Liban objął nie tylko przygraniczne cele, ale też m.in. obiekt znajdujący się ponad 30 km od granicy.
Hezbollah, podobnie jak Hamas, jest wspierany przez Iran. W 2006 roku Izrael stoczył wojnę z Hezbollahem.