Jordania graniczy z Zachodnim Brzegiem i przyjęła większość Palestyńczyków po tym, jak w 1948 r. utworzony został Izrael. Zdaniem szefa MSZ Jordanii, Izrael stworzył nienawiść, która będzie nękać region i która może zdefiniować przyszłe pokolenia.
Izrael od 7 października, czyli od dnia ataku Hamasu na izraelskie terytorium, prowadzi działania odwetowe wymierzone w Hamas i Strefę Gazy. W Gazie od tygodni trwa izraelska operacja lądowa, a izraelska armia atakuje cele w całej Strefie Gazy z lądu, morza i powietrza.
Czytaj więcej
Z badania opublikowanego przez dziennik "Haaretz" wynika, że izraelska kampania bombardowań w Strefie Gazy jest najbardziej krwawą, jeśli chodzi o...
"Systematyczne wysiłki mające na celu opróżnienie Strefy Gazy z mieszkańców"
- To, co widzimy w Strefie Gazy, to nie tylko zabijanie niewinnych ludzi i niszczenie ich środków do życia (przez Izrael - red.), ale systematyczne wysiłki mające na celu opróżnienie Strefy Gazy z jej mieszkańców - powiedział Safadi na konferencji w Dosze. Słowa jordańskiego polityka cytuje agencja Reutera.
Szef MSZ Jordanii dodał, że świat nie zrobił jeszcze tego, co powinien, czyli nie wystosował jednoznacznego żądania zakończenia wojny. - Wojny, która mieści się w prawnej definicji ludobójstwa - stwierdził Safadi.
Czytaj więcej
Sekretarz stanu USA Antony Blinken stwierdził, że "istnieje rozbieżność" między deklaracjami Izraela dotyczącymi ochrony cywilów w Strefie Gazy, a...
Izrael odrzuca oskarżenia
- To, oczywiście, skandaliczne i fałszywe oskarżenia - powiedział rzecznik prasowy izraelskiego rządu Eylon Levy, proszony o komentarz. Dodał, że Izrael walczy, by bronić się przed potworami odpowiedzialnymi za atak z 7 października. - Celem naszej kampanii jest postawienie tych potworów przed wymiarem sprawiedliwości i zapewnienie, że nigdy więcej nie będą mogli skrzywdzić naszego narodu - oświadczył Levy.
Rzecznik izraelskiego rządu powiedział, że Izrael wzywał cywilów z Gazy z terenów ogarniętych walkami do opuszczenia swoich domów dla ich bezpieczeństwa.
Safadi przekonywał, że deklarowany cel Izraela - zniszczenie Hamasu - stoi w sprzeczności z działaniami Izraela, których skutkiem jest "masowy" charakter strat wśród palestyńskiej ludności cywilnej.
Czytaj więcej
Izrael przygotował rozbudowany system pomp, który może zostać wykorzystany do zalania tuneli wykorzystywanych przez terrorystów Hamasu w Strefie Ga...
Szef UNRWA: Wydarzenia wskazują na próby przeniesienia Palestyńczyków do Egiptu
Philippe Lazzarini, szef UNRWA, Agencji Narodów Zjednoczonych ds. Pomocy Uchodźcom Palestyńskim na Bliskim Wschodzie ocenił, że przymusowe wysiedlenie przez Izrael ponad 1,8 miliona mieszkańców Strefy Gazy, największe od 1948 roku, sygnalizuje również, że Izrael może popychać mieszkańców Strefy Gazy w kierunku Egiptu.
W artykule opublikowanym przez "Los Angeles Times" Lazzarini podkreślił, że ONZ oraz niektóre państwa, w tym USA, "stanowczo odrzuciły przymusowe wysiedlanie Palestyńczyków ze Strefy Gazy".
"Ale wydarzenia, których jesteśmy świadkami, wskazują na próby przeniesienia Palestyńczyków do Egiptu, niezależnie od tego, czy tam pozostaną, czy zostaną przesiedleni gdzie indziej" - zaznaczył szef UNRWA.
Sekretarz stanu USA Antony Blinken powiedział niedawno, że istnieje rozbieżność między deklaracjami Izraela dotyczącymi ochrony cywilów w Strefie Gazy, a skutkami izraelskich działań militarnych.
Czytaj więcej
Projekt rezolucji oprócz żądania natychmiastowego humanitarnego zawieszenia broni wzywał do ochrony ludności cywilnej Palestyny i Izraela oraz żąd...
W Strefie Gazy giną dzieci
Po zakończeniu siedmiodniowego zawieszenia broni Izrael podjął ofensywę na południu Strefy Gazy, gdzie wcześniej schronienie znaleźli palestyńscy cywile uciekający z ogarniętej walkami północy.
Według danych Ministerstwa Zdrowia Strefy Gazy, w wyniku działań zbrojnych Izraela po 7 października zginęło ponad 17 700 tysięcy Palestyńczyków, a prawie 49 tys. zostało rannych.
- Obszary, które według Izraelczyków są bezpieczne, są nieustannie celem ataków. Każdego dnia giną ludzie. Na głowy mieszkańców zawalają się budynki. To ma miejsce w całej Strefie Gazy, nigdzie nie ma bezpiecznego miejsca - powiedział w rozmowie z Al Dżazirą rzecznik resortu Ashraf al-Qudra. Dodał, że 70 proc. ofiar to kobiety i dzieci, zaś nieletni stanowią 45 proc. ofiar śmiertelnych działań izraelskiego wojska. - Nigdzie na świecie nie widać niczego podobnego - podkreślił.