Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Nowy słowacki rząd przekonuje, że nadszedł czas na rozmowy pokojowe między...
Think tank z USA, Instytut Studiów nad Wojną, analizując wypowiedź Putina jako przykład "fałszywej retoryki ukazującej gotowość Rosji do znaczących negocjacji" ws. pokoju na Ukrainie.
Jak Rosja widzi rozmowy pokojowe z Ukrainą?
Wojna na Ukrainie rozpoczęła się 24 lutego 2022 roku od najazdu rosyjskich wojsk na teren suwerennego państwa. Rosja okupuje obecnie 17 proc. terytorium Ukrainy, a jesienią 2022 roku przeprowadziła nielegalną aneksję okupowanych ziem. W 2014 roku Rosja dokonała nielegalnej aneksji ukraińskiego Krymu.
Moskwa mówiąc w przeszłości o rozmowach pokojowych z Ukrainą podkreślała, że "muszą one uwzględniać nowe realia", co należy odczytywać jako oczekiwanie Rosji, że Ukraina pogodzi się z utratą części terytorium, co władze w Kijowie wykluczają.
Czytaj więcej
Ukraińska armia informuje, że rosyjska armia zdaje się rzucać mniejsze siły i mniej sprzętu do walki o Awdijiwkę.
"Putin i inni przedstawiciele władz Rosji fałszywie stwierdzają, że Kreml jest gotowy negocjować koniec wojny, sygnalizując jednocześnie, że Kreml podtrzymuje jej maksymalistyczne cele, obejmujące zmiany terytorialne i zmianę władzy" w Kijowie - zauważa ISW w analizie.
ISW podkreśla, że Rosja forsuje taką narrację twierdząc jednocześnie, że to Ukraina nie chce rozmawiać z Rosją. Zdaniem think tanku celem Rosji jest skłonienie Zachodu do wywarcia presji na Ukrainę, by ta zdecydowała się na ustępstwa wobec Rosji.
Tymczasem Ukraińcy utrzymują, że są gotowi rozmawiać z Rosją jeśli ta wycofa swoje wojska z Ukrainy, w tym z Donbasu i Krymu.
Władimir Putin mówi, że Zachód powinien być zszokowany sytuacją w Strefie Gazy
Zdaniem ISW przedwczesne zakończenie wojny jakimś porozumieniem zwiększa prawdopodobieństwo odnowienia rosyjskiej agresji w bliskiej przyszłości w warunkach znacznie korzystniejszych dla Rosji.
Putin mówił też, że uczestnicy szczytu G20, którzy są zaszokowani trwaniem wojny Rosji przeciw Ukrainie powinni być zamiast tego "zszokowani krwawą rewolucją na Majdanie w 2014 roku" i "wojną, którą Kijów wypowiedział własnemu społeczeństwu" w Donbasie oraz "eksterminacją cywilów w Palestynie".
ISW ocenia, że słowa Putina należy traktować z jednej strony jako chęć do podważenia zachodniego wsparcia dla Ukrainy przy jednoczesnym zwiększeniu poparcia dla interesów Iranu na Bliskim Wschodzie, gdzie Teheran wspiera Hamas w jego działaniach przeciwko Izraelowi.