Czytaj więcej

Znów niespokojna noc w Moskwie. Dron uderzył w budynek w stolicy Rosji

Oświadczenie rzecznika Departamentu Stanu zostało wygłoszone po tym, jak w środę nad ranem pojawiły się doniesienia o uderzeniu drona w znajdujący się w budowie budynek w Moskwie.

Departament Stanu USA: Rosja może w każdej chwili zakończyć wojnę na Ukrainie

Moskwa jest obiektem ataków ukraińskich dronów od trzech dni z rzędu. Po każdym takim ataku czasowo zawieszany jest ruch na podmoskiewskich lotniskach.

Czytaj więcej

Znów niespokojna noc w Moskwie. Dron uderzył w budynek w stolicy Rosji

Do ataków na cele w obwodzie moskiewskim dochodziło też w ubiegłym tygodniu.

Rzecznik Departamentu Stanu podkreślił, że to od Ukrainy zależy sposób, w jaki będzie się bronić przeciwko rosyjskiej inwazji na swoje terytorium. Jak dodał Rosja może skończyć wojnę "w każdej chwili", wycofując się z terytorium Ukrainy.

Ataki na rosyjską stolicę wywołują niezadowolenie w rosyjskiej przestrzeni informacyjnej

USA, które są największym dostarczycielem pomocy wojskowej dla walczącej z Rosją Ukrainy, regularnie podkreślają, że nie wspierają ataków na cele w Rosji.

Ukraina co do zasady oficjalnie nie potwierdza przeprowadzania ataków na terytorium Rosji.

Ataki Ukrainy na Moskwę mają wymiar psychologiczny

Ataki dronów na Moskwę mają wymiar głównie psychologiczny - drony są co do zasady strącane przez obronę przeciwlotniczą bądź sprzęt do walki radioelektronicznej, wywołując jedynie niewielkie zniszczenia.

Ataki na rosyjską stolicę wywołują jednak niezadowolenie w rosyjskiej przestrzeni informacyjnej w związku z tym, że władze Rosji nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa własnej stolicy.

Stany Zjednoczone jak dotąd nie zdecydowały się przekazać Ukrainie precyzyjnych pocisków dalekiego zasięgu ziemia-ziemia, ATACMS, m.in. z obawy o to, że Ukraińcy mogliby za ich pomocą atakować na cele w Rosji co Moskwa mogłaby uznać za eskalację konfliktu wywołaną przez USA. Pociski dalekiego zasięgu powietrze-ziemia - Storm Shadow i SCALP-EG - dostarczają jednak Ukrainie Wielka Brytania i Francja. Jak dotąd Ukraina używała ich jedynie do ataków na cele na okupowanym terytorium.