Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Rosja poinformowała, że w nocy z 8 na 9 sierpnia nad obwodem moskiewskim st...
W poniedziałek białoruskie wojsko rozpoczęło ćwiczenia w obwodzie grodzieńskim - przy granicy z Polską, w rejonie przesmyku suwalskiego. Według oświadczenia białoruskiego MON są to „szkolenia dowódczo-sztabowe” z udziałem 6. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej Gwardii.
W komunikacie przekazano, że „podczas szkolenia zostaną omówione zagadnienia kierowania jednostką w czasie działań wojennych”. „Podczas szkolenia aktywnie wykorzystywano doświadczenia „wojskowej operacji specjalnej” (jak a Rosji i na Białorusi propaganda nazywa inwazję na Ukrainę - red.), konkretnie: szerokie wykorzystanie bezzałogowych statków powietrznych; ścisłe współdziałanie jednostek czołgów i karabinów maszynowych z jednostkami innych rodzajów wojska” – podkreśliło białoruskie MON.
Czytaj więcej
Pojawienie się białoruskich śmigłowców na polskim niebie MON uznaje za prowokację i element działań hybrydowych.
Z kolei na początku sierpnia premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji przy przesmyku suwalskim ostrzegł, że przebywający na Białorusi żołnierze z Grupy Wagnera są realnym zagrożeniem dla wschodniej flanki. - Na terytorium Białorusi znajduje się kilka tysięcy wagnerowców. Rosja i Białoruś testują reakcję naszych sojuszników - mówił szef rządu.
Zdaniem gen. Waldemara Skrzypczaka Rosja i Białoruś realizują taktykę zastraszania, a „im większy szum oni robią u siebie, to tym większe my mamy problemy”.
Generał Skrzypczak: Wagnerowcy uderzą na przesmyk suwalski? Proszę nie być śmiesznym
– Miejmy świadomość tego, że oni nas nie najadą. Nie mają szans i o tym wiedzą – mówił były dowódca Wojsk Lądowych w rozmowie z natemat.pl. Jego zdaniem Władimir Putin i Aleksander Łukaszenko „grają na nastrojach naszych polityków, którzy nie należą do opanowanych i spokojnych”. - Manipulują nami, tańczymy tak, jak oni grają - ocenił, stwierdzając, że przywódcom Rosji i Białorusi chodzi o „nakręcanie spirali strachu w Polsce”. - To jest kabaret, co się teraz dzieje. Co, stu wagnerowców na przesmyk uderzy? Proszę nie być śmiesznym - powiedział.
Czytaj więcej
Granice Polski i Litwy to dziś granice wolnego świata powstrzymującego napór przed despotią ze wschodu. Musimy mieć świadomość, że liczba prowokacj...
Emerytowany wojskowy wyraził zaskoczenie „obłędem i paniką” w wystąpieniach przedstawicieli polskiego rządu. - Po co nam NATO? Nasi politycy stracili wiarę w układ? - pytał, zauważając, że „nas nie trzeba atakować, nas wystarczy wystraszyć”.
Zdaniem generała rzad powinien uspokajać Polaków i tonować nastroje, tymczasem działa odwrotnie. - Nie muszą nas straszyć bombą jądrową skoro widzą, że na nas działa stu wagnerowców - zwrócił uwagę Waldemar Skrzypczak.