Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 527

W Kazachstanie żyje około 3,5 miliona etnicznych Rosjan, którzy stanowią prawie 18 proc. 19,5-milionowej populacji kraju.  W Armenii ten odsetek jest dużo niższy - według spisu powszechnego z 2021 roku żyje tam niewiele ponad 14,5 tys. Rosjan, co stanowi 0,5 proc. populacji.

Internetowe ogłoszenia rekrutacyjne przedstawiają flagi Rosji i Kazachstanu/Armenii obok hasła „Ramię w ramię”, jak podaje Reuters. Chętnym oferowana jest jednorazowa premia w wysokości 495 tys.  rubli, miesięczna pensja w wysokości 190 tys. rubli i „dodatki” - przypuszczalnie za udział w działaniach wojennych. Reuters zwraca uwagę, że liczby te są porównywalne z ofertami dla chętnych do wstąpienia do armii w Moskwie i obwodzie moskiewskim.

Czytaj więcej

Sprzymierzeńcy Rosji odwracają się od niej i próbują znaleźć innego patrona

Sama reklama prowadzi do rosyjskiej strony rządowej utworzonej przez Agencję Rozwoju Kapitału Ludzkiego Obwodu Sachalińskiego, która specjalizuje się w rekrutacji. Proponuje się podpisanie umowy  na Sachalinie.

Rosja ma problem. Obawia się kolejnej fali ucieczek

Wysiłki Moskwy w zakresie rekrutacji obywateli nierosyjskich pojawiają się, gdy armia stoi w obliczu poważnego kryzysu kadrowego w czasie wojny na Ukrainie, zwłaszcza po tym, jak decyzja Putina o mobilizacji  300 tys. rezerwistów zeszłej jesieni skłoniła setki tysięcy Rosjan do ucieczki z kraju.

I nie tylko wojsko boryka się z niedoborami. Gospodarka Rosji również mierzy się z rekordowym niedoborem siły roboczej, poinformował w czwartek rosyjski serwis informacyjny RBC, powołując się na ankietę Instytutu Polityki Gospodarczej im. Gajdara.

Ankiety wykazały, że 42 proc. rosyjskich przedsiębiorstw przemysłowych doświadczyło w lipcu kryzysu siły roboczej.