Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski oświadczył, że kolejne państwa dołączają do krajów gwara...
Szef gabinetu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, Andrij Jermak, powiedział w rozmowie z dziennikarzami, że walki są trudne, ale że zachodni sojusznicy Ukrainy nie wywierają presji na Kijów, by kontrofensywa przebiegała szybciej.
Kontrofensywa Ukrainy. "Nikt nie będzie niczego upiększał"
- Dziś (kontrofensywa Ukrainy - red.) nie przebiega tak szybko - przyznał Jermak. - Jeśli zobaczymy, że coś idzie źle, to o tym powiemy. Nikt nie będzie niczego upiększał - zapewnił współpracownik Wołodymyra Zełenskiego.
Czytaj więcej
Sekretarz obrony Wielkiej Brytanii Ben Wallace odniósł się do swej głośnej wypowiedzi dotyczącej wdzięczności, jaką Ukraina powinna okazywać krajom...
Jermak mówił, że ze strony zachodnich partnerów Ukrainy nie ma presji, lecz pytania, jak można dalej pomóc Kijowowi.
- Jest jasne, że nasze sukcesy na polu bitwy wpływają na wszystko, co się dzieje - powiedział szef kancelarii prezydenta Ukrainy. Dodał, że podczas piątkowego spotkania z dowództwem ukraińskich sił zbrojnych "prezydent poinformował wojsko, że jest to ważne".
Warunek negocjacji Ukrainy z Rosją
Andrij Jermak zadeklarował też, że Kijów nie będzie negocjował z Moskwą, dopóki Rosja nie wycofa swoich wojsk z Ukrainy.
- Nawet myślenie o tych rozmowach jest możliwe dopiero po opuszczeniu naszego terytorium przez wojska rosyjskie - oświadczył.
Czytaj więcej
Ewentualne członkostwo Ukrainy w NATO stanowi zagrożenie dla Rosji i nie zwiększy bezpieczeństwa Ukrainy - powiedział prezydent Rosji Władimir Putin.
Jak przebiega ukraińska kontrofensywa?
Wcześniej wiceminister obrony Ukrainy Hanna Malar, opisując przebieg ukraińskiej kontrofensywy, poinformowała o postępach na południowej flance zgrupowania Rosjan w Bachmucie. Z jej wpisu wynika, że na pozostałych kierunkach trwało odpieranie ataków lub umacnianie się na zajętych pozycjach.
"Dziś, tak jak wczoraj, było gorąco na wschodzie" - napisała Malar na swoim kanale w serwisie Telegram, odnosząc się do walk, które miały miejsce w czwartek 13 lipca.
Z wpisu wiceszefowej resortu kierowanego przez Ołeksija Reznikowa wynikało, że wojska rosyjskie prowadziły działania ofensywne w rejonie Kupiańska (obwód charkowski) oraz Łymanu, Awdijiwki i Marijinki (obwód doniecki), ale zostały odparte przez siły ukraińskie w czasie "ciężkich walk".
Czytaj więcej
Prezydent USA Joe Biden wyraził opinię, że wojna Rosji z Ukrainą nie będzie trwała latami, a prezydent Rosji Władimir Putin "już przegrał".
Z kolei na południu Ukrainy ukraińscy żołnierze mieli okopywać się na nowo zajętych pozycjach w rejonie Nowodaniłiwki, Bałki Szirokiej, Małej Tokmaczki i Nowopokrowki.