Ukraińska kontrofensywa: Powolne przełamywanie rosyjskich linii obrony

Na żadnym odcinku frontu ukraińska armia nie odniosła znaczącego sukcesu. Ale tam, gdzie czwarty tydzień atakuje, cały czas posuwa się do przodu.

Aktualizacja: 03.07.2023 06:29 Publikacja: 03.07.2023 03:00

Ukraińcy kontynuują taktykę pełzającego natarcia

Ukraińcy kontynuują taktykę pełzającego natarcia

Foto: AFP

– Nie obserwujemy wyjazdów okupantów z Melitopola. Wręcz przeciwnie, odnotowujemy przybywanie wciąż nowych oddziałów – powiedział Iwan Fiodorow, ukraiński mer okupowanego miasta.

Kontrofensywa Ukrainy: Sytuacja na Zaporożu niepokoi Rosjan

Rosyjskie dowództwo coraz bardziej niepokoi się sytuacją w zaporoskich stepach. W trzech miejscach ukraińska armia prowadzi tam uporczywe ataki na rosyjskie pozycje obronne. Walki są ciężkie – według Ukraińców wzdłuż całego frontu Rosjanie zaminowali ok. 20 tys. km kw. terenu.

Czytaj więcej

Think tank: Operacje wokół Bachmutu zmuszą rosyjskie dowództwo do dokonania trudnego wyboru

– Ukraińcy kontynuują taktykę pełzającego natarcia ograniczonymi siłami, póki nie zauważą, że powstały korzystne warunki do wprowadzenia do walki głównych rezerw – opisuje obecne walki separatysta z Doniecka Aleksandr Chodakowski. Według niego na zapleczu skoncentrowano do 40 ukraińskich batalionów, gotowych „runąć wzdłuż osi Orechowo – (okupowany) Tokmak”.

Na razie Ukraińcy posuwają się jednak powoli, ale cały czas ostrzeliwują rakietami rosyjskie zaplecze – właśnie Tokmak.

Czytaj więcej

Kto może, ucieka na Krym. Rośnie kolejka na Moście Krymskim

Kontrofensywa Ukrainy: Walki w rejonie Bachmutu

Drugim miejscem, gdzie koncentrują się walki, są okolice nieszczęsnego Bachmutu, zamienionego już w jedno wielkie gruzowisko. Ukraińskie oddziały posuwają się powoli po lekkich wzniesieniach na północ od miasta, jednocześnie odbijając też teren na południu.

– Ostatni szturm był bardzo udany. W ciągu dnia przeszliśmy do przodu 400–500 metrów – mówią żołnierze ukraińskiej 80. Brygady atakującej w okolicach Bachmutu. Zazwyczaj dziennie udaje im się przesunąć linię frontu o kilkadziesiąt metrów.

Rosyjskie dowództwo próbuje odwrócić uwagę Ukraińców, atakując na północnym odcinku frontu, od granicy państwowej do miasta Kupiansk. Na razie rosyjskie oddziały są tam powstrzymywane. Ponieważ ukraiński nacisk nie słabnie w stepach, Rosjanie ściągają tam oddziały znad Dniepru.

Czytaj więcej

Biały Dom przyznaje, że ukraińska kontrofensywa nie spełnia oczekiwań. Obiecuje dalsze wsparcie

Dotychczas uważali, że najpierw rozlana po wysadzeniu tamy rzeka, a potem powstałe na okupowanym brzegu podtopienia i bagna powstrzymają Ukraińców. Ale ich niewielkie oddziały znów przeprawiły się przez Dniepr pod wysadzonym przez Rosjan w listopadzie ubiegłego roku mostem Antonowskim. Już na lewym brzegu jego potężna konstrukcja stanowiła świetną osłonę przed rosyjską artylerią.

„Tam prowadzi jedna droga, mocno ostrzeliwana przez Ukraińców. Wszystko wokół zaminowane albo podtopione. Po tej drodze nasi dowódcy już tydzień pędzą do ataku żołnierzy i technikę. (…) Dowództwo ciągle gna tłumy bez łączności, współpracy, wsparcia artylerii i możliwości ewakuacji rannych. Wszyscy zostają tam” – tak jeden z rosyjskich blogerów wojskowych opisywał walki wokół niewielkiego ukraińskiego przyczółka na lewym brzegu.

Desant uniemożliwił Rosjanom odesłanie wojsk z tego rejonu w zaporoskie stepy. W końcu most na lewym brzegu został trafiony balistyczną rakietą Iskander (lub kilkoma), grzebiąc w betonowych ruinach część ukraińskich żołnierzy. Obecnie nie wiadomo, czy oni jeszcze się bronią, ale Rosjanie nie wyszli na brzeg Dniepru w tym rejonie.

– Przed szczytem NATO w Wilnie 11 lipca powinniśmy pokazać (sojusznikom) rezultaty, ale każdy metr (wyzwolonego terenu) kosztuje życie – mówił prezydent Wołodymyr Zełenski w wywiadzie dla hiszpańskiej telewizji RTVE.

– Nie obserwujemy wyjazdów okupantów z Melitopola. Wręcz przeciwnie, odnotowujemy przybywanie wciąż nowych oddziałów – powiedział Iwan Fiodorow, ukraiński mer okupowanego miasta.

Kontrofensywa Ukrainy: Sytuacja na Zaporożu niepokoi Rosjan

Pozostało 95% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Konflikty zbrojne
Wojna Izraela z Hezbollahem wisi w powietrzu. Przybędzie tysiące gotowych bojowników?
Konflikty zbrojne
Ranny Palestyńczyk jako żywa tarcza na masce jeepa IDF. Izraelska armia bada sprawę
Konflikty zbrojne
Senatorzy USA chcą uznania Rosji za sponsora terroryzmu. W 2022 Biden mówił "nie"
Konflikty zbrojne
USA rozszerzają możliwość wykorzystania swojej broni przez Ukrainę. "Zdrowy rozsądek"
Akcje Specjalne
Firmy chcą działać w sposób zrównoważony
Konflikty zbrojne
Hezbollah: Cypr stanie się celem, jeśli pozwoli Izraelowi na wykorzystanie swojego terytorium
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży