Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę.
Wypowiedzi Łukaszenki padły w czwartek podczas spotkania z szefami agencji bezpieczeństwa WNP, złożonymi z krajów byłego Związku Radzieckiego.
Białoruski polityk stwierdził wówczas, że „jedynym błędem Rosji i Białorusi było to, że nie rozwiązaliśmy tej kwestii w latach 2014-2015, kiedy Ukraina nie miała armii i nie była przygotowana”.
W 2014 roku Rosja nielegalnie najechała Krym i anektowała go, a wspierani przez Kreml bojownicy zajęli terytorium wschodniej Ukrainy.
Czytaj więcej
Białoruski przywódca, Aleksandr Łukaszenko, w rozmowie dla rosyjskiej telewizji państwowej oświadczył, że każdy kraj, który dołączy do Związku Biał...
Zdaniem portalu Politico słowa Łukaszenki świadczą o tym, że pogodził się on ze swoim statusem marionetki Putina.
Portal zauważa, że przez trzy dekady sprawowania władzy Łukaszenko utrzymywał z Putinem stosunki wahające się od nienawiści do miłości, ale gdy w 2020 roku Kreml pomógł mu odeprzeć masowe protesty uliczne po sfałszowanych wyborach prezydenckich, Łukaszenko postawił na Putina. Pomógł w przeprowadzeniu pełnej inwazji na Ukrainę w lutym 2022 roku i zgodził się na umieszczenie rosyjskiej broni jądrowej na terytorium swojego kraju.
Według białoruskich źródeł na wspomnianym spotkaniu z szefami agencji bezpieczeństwa WNP Łukaszenko powiedział, że "wiadomo było", że inwazja się zbliża. Dodał, że gdyby wojna nie wybucha w zeszłym roku, „rozpoczęłaby się jutro, ale w gorszych warunkach dla Rosji i Białorusi”.