Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. 9 maja Rosjanie obchodzą Dzień Zwycięstwa - rocznicę zakończenia II wojny ś...
W ogłoszeniu o zamówieniu opublikowanym 2 maja przez kierowany przez Wielką Brytanię Międzynarodowy Fundusz na rzecz zakupu broni dla Ukrainy, w skład którego wchodzi grupa państw z Europy północnej, Ministerstwo Obrony Wielkiej Brytanii zwróciło się z prośbą o "wyrażenie zainteresowania" dostarczeniem Ukrainie możliwości uderzeniowych na odległość do 300 km.
Brytyjski urzędnik w rozmowie z "Washington Post" deklaruje, że żadne ostateczne decyzje w tej kwestii nie zapadły, nie chce też przesądzić o jakim typie broni, czasie jej dostarczenia ani ilości takiego rodzaju uzbrojenia jest mowa. Jednak samo pojawienie się tego tematu w ogłoszeniu jest znaczącym krokiem na drodze do dostarczenia Ukrainie pocisków dalekiego zasięgu przez samą Wielką Brytanię. Jak pisze "Washington Post" może chodzić o pociski manewrujące Storm Shadow, brytyjsko-francuski produkt o zasięgu do 400 km.
Czytaj więcej
Na nadchodzącą ukraińską kontrofensywę nie należy patrzeć jak na wydarzenia z kręconego w Hollywood filmu, w którym jedna bitwa decyduje o wszystki...
Ukraina od dawna prosi sojuszników o dostarczenie jej broni dalekiego zasięgu argumentując, że taka broń mogłaby zmienić losy wojny, pozwalając Ukraińcom uderzać na rosyjskie ośrodki dowodzenia, linie zaopatrzeniowe, a także składy amunicji i paliw na Krymie oraz w głębi kontrolowanego przez Rosję terytorium na wschodniej Ukrainie.
W związku z przygotowywaną przez Kijów kontrofensywą możliwość uderzenia na głebokie zaplecze frontu ułatwiłaby przetarcie drogi do uderzenia dla ukraińskich wojsk pancernych i zmechanizowanych - pisze "Washington Post".
Każdy kraj podejmuje suwerenne decyzje odnośnie tego, jakiego rodzaju wsparcia dla bezpieczeństwa i jaki rodzaj sprzętu dostarczy (Ukrainie)
W pociski Storm Shadow uzbrojone mogłyby zostać poradzieckie myśliwce, którymi dysponuje Ukraina.
Administracja Joe Bidena dotychczas nie chciała dostarczyć Ukrainie pocisków dalekiego zasięgu - m.in. pocisków ATACMS do zestawów HIMARS - z obawy przed eskalacją konfliktu w sytuacji, w której Ukraińcy zaatakowaliby cele w głębi Rosji. Władze USA wskazują też na niewielką ilość takich pocisków w arsenale amerykańskiej armii.
Sekretarz prasowy Pentagonu, gen. Patrick Ryder, pytany o ewentualne dostawy pocisków dalekiego zasięgu z Wielkiej Brytanii na Ukrainę stwierdził, że "każdy kraj podejmuje suwerenne decyzje odnośnie tego, jakiego rodzaju wsparcia dla bezpieczeństwa i jaki rodzaj sprzętu dostarczy (Ukrainie)".
Jak wskazuje "Washington Post" w zasięgu pocisków Storm Shadow znalazłby się m.in. Sewastopol na okupowanym Krymie - siedziba dowództwa rosyjskiej Floty Czarnomorskiej.
Brytyjska armia wykorzystywała pociski Storm Shadow w Iraku, w 2003 roku, a Wielka Brytania, Francja i Włochy - w Libii w 2011 roku.