Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 421

W centrum Biełgorodu doszło do potężnej eksplozji. Początkowo zdjęcia z miejsca zdarzenia były umieszczane na Telegramie przez okolicznych mieszkańców. Później informację potwierdził gubernator obwodu biełgorodzkiego Wiaczesław Gładkow.

Do zdarzenia doszło kilkadziesiąt metrów od budynków mieszkalnych.

Lokalny kanał "Uwaga, wiadomości" poinformował, że wszystkie służby operacyjne i ratownicze są na miejscu wybuchu. Według wstępnych informacji nie ma ofiar.

Świadkowie twierdzą, że słyszeli głośny gwizd, a potem huk i eksplozję.

W wyniku eksplozji powstał ogromny lej o średnicy 20 metrów. Jeden ze stojących obok samochodów został wyrzucony na dach pobliskiego sklepu.

W okolicznych budynkach wypadły szyby, przewrócone są słupy energetyczne, 

"Region Biełgorodu był wielokrotnie ostrzeliwany przez Ukrainę, a w całym regionie panuje wysoki poziom zagrożenia terrorystycznego" - komentuje reżimowa agencja RIA Nowosti.

Ta sama agencja opublikowała wyjaśnienie rosyjskiego Ministerstwa Obrony:

„W dniu 20 kwietnia 2023 r. około godziny 22.15 czasu moskiewskiego podczas przelotu samolotu Su-34 Sił Powietrzno-Kosmicznych nad miastem Biełgorod doszło do nieprawidłowego opadania amunicji lotniczej. W jego wyniku doszło do uszkodzeń budynków mieszkalnych nie było ofiar śmiertelnych” – poinformowało ministerstwo dodając, że „dochodzenie jest w toku”.