Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Okupacyjne władze Krymu informują o budowie linii obronnych na okupowanym p...
Włączenie się wojny, po stronie reżimu Asada, w wojnę domową w Syrii w 2015 roku, odwróciło dynamikę konfliktu i pozwoliło Asadowi odzyskać kontrolę nad sytuacją. Wcześniej, w pewnym momencie, siły wierne Asadowi kontrolowały zaledwie 15 proc. terytorium Syrii.
Kluczową rolę w walkach po 2015 roku odegrało rosyjskie lotnictwo wspierające działania sił zbrojnych wiernych Asadowi.
Czytaj więcej
"Ogólne tempo rosyjskich operacji na Ukrainie wydaje się spadać w porównaniu do poprzednich tygodni" - pisze think tank z USA, Instytut Studiów nad...
W środę Asad spotkał się na Kremlu z Władimirem Putinem. Przywódca Syrii poparł rosyjskie działania zbrojne na Ukrainie. W rozmowie z agencją RIA Asad stwierdził, że uznaje nielegalne rosyjskie aneksje dokonane jesienią 2022 roku, gdy Rosja włączyła w skład Federacji Rosyjskiej okupowane części obwodów donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego.
- Chcę powiedzieć, że to rosyjskie terytoria i nawet, gdyby do wojny nie doszło, to historycznie rosyjskie terytoria - stwierdził prezydent Syrii.
Asad powiedział też, że Syria przyjęłaby przychylnie wszelkie rosyjskie propozycje w kwestii stworzenia nowych rosyjskich baz w bliskowschodnim kraju oraz propozycje zwiększenia liczebności rosyjskiego kontyngentu w Syrii. Prezydent Syrii podkreślił, że bazy takie "nie musiałyby być tymczasowe".
Gdyby Rosja chciała rozszerzać swoje bazy, zwiększać ich liczbę, byłaby to kwestia techniczna lub logistyczna
- Uważamy, że rozszerzenie rosyjskiej obecności w Syrii to dobra rzecz - powiedział Asad w rozmowie z RIA. - Rosyjska obecność wojskowa w żadnym kraju nie powinna być oparta na niczym tymczasowym - dodał.
- Wierzymy, że gdyby Rosja chciała rozszerzać swoje bazy, zwiększać ich liczbę, byłaby to kwestia techniczna lub logistyczna - mówił też Asad.
Wojna domowa w Syrii trwa od 2011 roku. Oprócz Rosji sojusznikiem Asada w walce z rebeliantami (a do pewnego momentu z dżihadystami z Daesh) są Iran i libański Hezbollah.
Obecnie Rosjanie dysponują w Syrii dwoma bazami - bazą sił powietrznych Humajmim oraz bazą marynarki wojennej w mieście Tartus, nad Morzem Śródziemnym. Ponadto Rosjanie brali udział w odtworzeniu bazy sił powietrznych al-Jarrah, której ma używać wspólnie z Syryjczykami.