Reklama

Rosyjska armia próbuje znaleźć nowych żołnierzy

Generałowie szukają jeszcze prawie pół miliona chętnych do walki w Ukrainie. Mało kto chce jednak jechać na front.
Zniszczony Kramatorsk na wschodzie Ukrainy

Zniszczony Kramatorsk na wschodzie Ukrainy

Foto: AFP

Od 1 kwietnia – wraz ze zwykłym wiosennym poborem do wojska – zacznie się nabór żołnierzy zawodowych. Ponieważ władze z góry zakładają, że nie znajdą wielu chętnych, więc do poszczególnych regionów rozesłano informacje, ilu powinni zwerbować.

– Powiedzieli, że mobilizacji nie będzie. (...) Bo mobilizacja jest za droga. Łatwiej wziąć czterech pier… do służby za 40 tysięcy (rubli) niż jednego zmobilizowanego za 195 tysięcy – portal Nastojaszczije Wremia publikuje telefoniczną rozmowę dwóch rosyjskich oficerów przechwyconą przez ukraiński wywiad.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama