Reklama

Czy Mołdawia będzie następną ofiarą Rosji? Władze w Kiszyniowie próbują wydostać się z sieci zależności od Kremla

Gęstnieje atmosfera w kraju wstrząsanym opozycyjnymi manifestacjami, rosyjskimi prowokacjami i aferami szpiegowskimi.
W Kiszyniowie co niedziela odbywają się antyrządowe protesty. Na zdjęciu manifestacja zorganizowana

W Kiszyniowie co niedziela odbywają się antyrządowe protesty. Na zdjęciu manifestacja zorganizowana 19 lutego

Foto: AFP

„Nie potwierdzamy informacji rozpowszechnianych przez rosyjskie Ministerstwo Obrony. (…) Wzywamy do spokoju” – ogłosił mołdawski rząd.

Wcześniej rosyjscy wojskowi zaczęli ostrzegać, że ukraińscy „dywersanci” zamierzają przebrać się w rosyjskie mundury i „dokonywać prowokacji”. Rosjanie twierdzą, że ich działania będą wymierzone przeciw Naddniestrzu, separatystycznej części Mołdawii, która istnieje tylko dzięki wsparciu armii rosyjskiej.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama