Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku rozpoczęła się pełnowymiarowa inwazja Rosji na Ukrainę. Wicepremier Ukrainy apeluje, by wszyscy cywile, którzy przebywają jeszc...
Gen. Skrzypczak w piątkowym podkaście „Układ otwarty” tłumaczył, że obecnie „czas i pogoda grają na korzyść Ukraińców”, ponieważ „Rosjanie nie mogą przeprowadzić ofensywy wielkoskalowej”. - Ukraińcy wykorzystują ten czas jak mogą, przygotowując swoją obronę wszystkimi siłami, którymi dysponują. Ale moim zdaniem my, Zachód tego czasu nie wykorzystujemy właściwie, bo nadal na Zachodzie odbywają się konferencje, zjazdy, wizyty wzajemne, delegacje jeżdżą, jeżdżą prezydenci i premierzy... Okazuje się, że ta koalicja pancerna się rozpada, nie jest skuteczna i nie ma decyzji co do samolotów. Tak na dobrą sprawę, moim zdaniem, jeżeli Ukraińcy polegną, to polegną przez brak zdecydowania Zachodu, brak natychmiastowego działania - mówił.
- Nie sięgajmy już po sprzęt z lamusa, z magazynów, zużyty, odstawiony, bo historia tak kazała. Ten sprzęt się technologicznie zdewaluował. Dajmy Ukrainie nowoczesne systemy walki, ponieważ Rosjanie mają przewagę ilościową - apelował były dowódca Wojsk Lądowych. - Czym się nadrabia w wojnie przewagę ilościową? Przewagą jakościową. Jeżeli będziemy nadal dawali Ukraińcom sprzęt z lamusa, stare leopardy, to nie liczmy na to, że oni w oczekiwaniu, artykułowanym przez nas i Amerykanów, tę wojnę wygrają - wyjaśniał.
Czytaj więcej
- Jeżeli chcemy stworzyć trwały klimat rozwoju i pokoju, musimy zmienić logikę - ocenił premier Mateusz Morawiecki na Monachijskiej Konferencji Bez...
Skrzypczak stwierdził, że nie rozumie „filozofii m. in. generała Milley'a (przewodniczącego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów USA - red.), który mówi, że czas na kontrofensywę, a jednocześnie nie dają Ukraińcom czym tę kontrofensywę wykonać”. - Dajmy im systemy takie, które pozwolą im mieć tę przewagę jakościową. I sugerowałbym nawet politykom, wobec faktu, że Rosjanie są związani z Ukrainą, Rosjanie nam nie zagrażają jakąkolwiek awanturą z NATO: rozbrójmy się częściowo, dajmy im sprzęt z jednostek wojskowych, a sprzęt w jednostkach wojskowych uzupełnijmy z produkcji i zakupów - powiedział.
- To jest odważna decyzja. Bardzo ryzykowna? Nie. Uważam, że jest obciążona małym ryzykiem, ponieważ Rosjanie awantury z nami nie zaczną - przekonywał. - Jak będziemy cały czas kropelkowo dawać broń Ukraińcom - i to starą broń, która nam jest niepotrzebne, bo tak generalnie to wygląda - to nie oczekujmy, że Ukraińcy przeprowadzą ofensywę skuteczną, bo nie mają tej przewagi jakościowej. Zatem czas gra póki co na korzyść Ukraińców, ale jak Rosjanie ruszą do ofensywy, to może być za późno, żeby Ukrainie pomagać - kontynuował generał.
Czytaj więcej
Ponadpartyjna grupa kongresmenów naciska na prezydenta USA Joe Bidena, aby wysłał samoloty F-16 na Ukrainę.
Na uwagę, że za użycie słowa „rozbrojenie” może ściągnąć na siebie krytykę, gen. Skrzypczak podkreślił, że „język wojskowy jest bardzo komunikatywny, bo jest skrótowy i oddaje istotę problemu”. - Jeżeli ktoś drąży temat rozbrojenia, będzie się rozbrajał do samego dna. Buty nawet zdejmie, szczególnie ci, którzy zabierają głos często na forach - oni są gotowi rozebrać na części dziesiąte wszystko - komentował.
- Jeżeli nie rozbrojenie, to oddajemy sprzęt z naszych jednostek wojskowych, który pozwoli Ukraińcom tę wojnę prowadzić. W końcu się zdecydujmy na coś - wezwał były dowódca Wielonarodowej Dywizji Centrum-Południe, utworzonej do administrowania centralno-południowym sektorem Iraku w 2003 roku.
- Ja zadaję pytanie wszystkim: czy chcemy, żeby Ukraina tę wojnę wygrała? Jeżeli mają wygrać, to musi być taki potencjał jakościowy, żeby tym potencjałem mogła rozbić armię rosyjską. Jeżeli nie chcemy, żeby Ukraina wojnę wygrała, to dawajmy jej ten sprzęt z magazynów, z lamusa, często muzealny, który jeszcze niedawno był przedmiotem krytyki polityków chociażby w Polsce, że bierzemy złom z Niemiec. I dalej niech Ukraińcy się biją, nie mając możliwości rozbicia armii rosyjskiej. Trzeba się na coś zdecydować. Jako żołnierz uważam, że działania powinny być szybkie i jednoznaczne. Nie dajemy szansy? To powiedzmy, że nie dajemy wam szansy, Ukraińcy, dajemy wam sprzęt z lamusa, bijcie się, ale zwycięstwa od was nie oczekujemy. Myśmy od początku mówili o tym, że stawiamy na zwycięstwo Ukrainy i swojej narracji nie zmieniam: chcemy i oczekujemy, że Ukraina wygra tę wojnę, ale żeby mogła ją wygrać, trzeba się na coś w końcu zdecydować. Ale jeżeli tak będziemy działali, jak jak działamy w tej chwili, Ukraina tej wojny nie wygra - podsumował gen. Waldemar Skrzypczak.