Na nagraniu, którego autentyczności - jak podkreśla Reuters - nie udało się potwierdzić, widać mężczyznę, który przedstawia się jako 44-letni Dmitrij Jakuszczenko, urodzony na Krymie. Mężczyzna miał odsiadywać karę więzienia, gdy zaciągnął się do Grupy Wagnera.
Jakuszczenko był skazany na 19 lat więzienia za napaść i zabójstwo, którego dopuścił się na Krymie. Po zaciągnięciu się do Grupy Wagnera zdezerterował po czterech dniach walki na Ukrainie, poddając się ukraińskim żołnierzom.
W niewoli Jakuszczenko udzielił wywiadu, w którym wyraził nadzieję, że Krym zostanie zwrócony Ukrainie.
Czytaj więcej
Andriej Miedwiediew, były dowódca Jewgienija Nużyna, zabitego młotem kowalskim w połowie listopada, mówi o co najmniej 10 egzekucjach przeprowadzon...
Z wpisu opublikowanego na kanale Szara Strefa w serwisie Telegram, który jest powiązany z Grupą Wagnera wynika, że Jakuszczenko został uprowadzony z ukraińskiego Dniepru i trafił na stronę rosyjską, gdzie przeprowadzono jego egzekucję, rozbijając głowę mężczyzny młotem kowalskim.
Wcześniej podobny los spotkał Jewgienija Nużyna, innego najemnika z Grupy Wagnera, który dostał się do ukraińskiej niewoli.
Byłem na ulicy w Dnieprze, gdy ktoś uderzył mnie w głowie i straciłem przytomność. Obudziłem się w tym pokoju i usłyszałem, że będę sądzony
Na nagraniu umieszczonym na kanale Szara Strefa opatrzonego tytułem "nagranie z procesu o zdradę" widać, jak Jakuszczenko leży z głową przywiązaną taśmą klejącą do ceglanego muru. Stojący za nim mężczyzna trzyma w ręce młot kowalski.
- Byłem na ulicy w Dnieprze, gdy ktoś uderzył mnie w głowie i straciłem przytomność. Obudziłem się w tym pokoju i usłyszałem, że będę sądzony - mówi Jakuszczenko na nagraniu.
Następnie mężczyzna stojący za Jakuszczenką podnosi młot i wykonuje zamach - w tym momencie nagranie zostaje rozpikselowane. Słychać głośnie uderzenie, po którym Jakuszczenko upada na podłogę.
Na nagraniu pojawia się wówczas napis "posiedzenie sądu zostało zamknięte".