Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 334

"Financial Times" napisał w weekend, że wpływ Prigożyna na władze na Kremlu rośnie - i w związku z tym porównał go do Grigorija Rasputina, charyzmatycznego rosyjskiego mistyka, który leczył cierpiącego na hemofilię carewicza Aleksego i zyskał ogromny wpływ na carycę Aleksandrę oraz cara Mikołaja II. W czasie I wojny światowej Rasputin został zamordowany w wyniku spisku rosyjskich monarchistów, którzy uznali, że jego wpływ na cara jest przyczyną klęsk Rosji na froncie.

Publikację "Financial Times" skomentował sam Prigożyn, który stwierdził, że "nie zna dobrze historii Rasputina", ale - jak dodał - "wie, że ważną umiejętnością Rasputina było wstrzymywanie krwawienia u młodego carewicza za pomocą zaklęć".

Czytaj więcej

Bogusław Chrabota: Grupa Wagnera czyli psy wojny

- Niestety, ja nie wstrzymuje upływu krwi. Ja wykrwawiam wrogów naszej ojczyzny. I nie przez zaklęcia, ale przez bezpośredni kontakt z nimi - dodał Prigożyn, cytowany przez swoje służby prasowe.

Najemnicy z Grupy Wagnera odgrywają obecnie dużą rolę w walkach na Ukrainie, wspierając osłabione w wyniku wielomiesięcznych walk na Ukrainie regularne jednostki rosyjskiej armii. W ostatnim czasie Grupa Wagnera odegrała dużą rolę w zdobyciu Sołedaru, miasteczka w obwodzie donieckim.

Ja nie wstrzymuje upływu krwi. Ja wykrwawiam wrogów naszej ojczyzny

Jewgienij Prigożyn, założyciel Grupy Wagnera

Od lata Prigożyn rekrutuje najemników m.in. w rosyjskich więzieniach, oferując więźniom wolność i ułaskawienie w zamian za sześciomiesięczną służbę na Ukrainie.

"Financial Times" zauważa, że Prigożyn, podobnie jak prezydent Czeczenii, Ramzan Kadyrow, "pozycjonuje się jako (...) krytyk armii, biurokracji i elit biznesowych Rosji, które mają zawodzić Putina swoim (...) niekompetentnym podejściem do wojny".