Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski podkreśla, że Ukraińcy nadal bronią B...
Popierana przez rosyjski rząd poprawka do przepisów antyekstremistycznych stanowi, że "mapy i inne dokumenty i zdjęcia, które podważają integralność terytorialną Rosji" będą zaliczane do materiałów ekstremistycznych - podaje TASS.
Obowiązujące w Rosji przepisy antyekstremistyczne, które mają zastosowanie m.in. do organizacji religijnych, dziennikarzy i ich materiałów, a także aktywności gospodarczej, służą Kremlowi do zwalczania przeciwników reżimu w Moskwie - podkreśla Reuters.
Poprawka do tych przepisów, opisywana przez TASS, pojawiła się w związku z tym, że - jak podkreślają jej autorzy - na niektórych mapach dystrybuowanych w Rosji podważana jest "terytorialna przynależność" Półwyspu Krymskiego i Wysp Kurylskich.
Czytaj więcej
Ukraińska armia zaprzeczyła informacji opublikowanej przez rosyjskie Ministerstwo Obrony, w którym stwierdzono, że w nocy dokonano ataku odwetowego...
Rosja nielegalnie anektowała ukraiński Krym w 2014 roku - aneksji tej nie uznała ani Ukraina, ani większość społeczności międzynarodowej. Krym jest powszechnie uważany za okupowaną przez Rosję część Ukrainy.
Z kolei południowa część archipelagu Wysp Kurylskich jest przedmiotem sporu terytorialnego między Rosją a Japonią, ciągnącego się od 1945 roku. ZSRR (jego sukcesorem na arenie międzynarodowej jest Rosja - red.) zajął wyspy, które Japończycy określają mianem Terytoriów Północnych, w ostatnich tygodniach wojny - a Japonia do dziś domaga się ich zwrotu. Kwestia ta uniemożliwiła formalne zawarcie traktatu pokojowego między ZSRR (a dziś Rosją) i Japonią.
Rosja nielegalnie anektowała ukraiński Krym w 2014 roku
Zmiany w przepisach antyekstremistycznych muszą przejść przez Dumę, Radę Federacji (niższa i wyższa izba parlamentu Rosji), a następnie podpisać je musi prezydent Władimir Putin, zanim będą mogły wejść w życie.
Jednocześnie rosyjscy politycy zaczynają domagać się karania Rosjan, którzy sprzeciwiają się wojnie na Ukrainie i którzy - jak napisał były prezydent Rosji, Dmitrij Miedwiediew, na swoim kanale w serwisie Telegram, chcą, aby "ich ojczyzna zginęła".
Miedwiediew napisał, że "w czasie wojny" stosuje się wobec zdrajców specjalne przepisy. "I są dyskretne grupy niepozornych osób, które skutecznie egzekwują te przepisy" - dodał.