Czytaj więcej
24 lutego rozpoczęła się pełnowymiarowa inwazja Rosji na Ukrainę. W czasie nocnego ataku Rosjan na Kijów uszkodzony został jeden z budynków mieszka...
Wojna na Ukrainie zdominowała orędzie Niinistö.
- Ubiegły rok nagle zabrał nas w przeszłość. Do czegoś co, pokolenie po pokoleniu, zaczęliśmy uważać za coraz bardziej odległe i niemal niemożliwe w swojej nieracjonalności. Horror wielkiej wojny wrócił do Europy - mówił fiński prezydent.
Niinistö stwierdził przy tym, że Putin 24 lutego 2022 roku popełnił ten sam błąd co Józef Stalin 30 listopada 1939 r., gdy zdecydował się zaatakować Finlandię.
Czytaj więcej
W Sylwestra Siły Obronne Ukrainy uderzyły na bazę rosyjskich służb w okupowanej Makiejewce w obwodzie donieckim, zabijając 400 i raniąc 300 okupantów.
- Nie sposób nie myśleć o podobieństwie sytuacji do naszej Wojny Zimowej, gdy ZSRR zakładało, że jego armia wejdzie do Helsinek po dwóch tygodniach - wspominał fiński prezydent. Wojna Zimowa potrwała do marca 1940 roku i skończyła się niewielkimi koncesjami terytorialnymi Finlandii na rzecz Rosji.
- Jako przywódcy państw rządzonych autorytarnie, Stalin i Putin nie uwzględnili kluczowego czynnika. Faktu, że ludzie żyjący w wolnym kraju mają wolną wolę i przekonania. I że naród działający wspólnie stanowi ogromną siłę - podkreślił.
Po tej stronie granicy nie sposób nawet myśleć, że kraj mógłby choćby wyobrazić sobie rozpoczęcie wojny przeciwko innemu krajowi
Prezydent Finlandii mówił jednocześnie, że "fundamentalne pytanie, które pojawiło się w związku z wojną wywołaną przez Rosję pozostaje bez odpowiedzi". - Jak to możliwe, że geograficzna granica przecinająca Europę jest faktycznie granicą dwóch zupełnie odmiennych wizji świata? - pytał.
- Po tej stronie granicy nie sposób nawet myśleć, że kraj mógłby choćby wyobrazić sobie rozpoczęcie wojny przeciwko innemu krajowi. Po rosyjskiej stronie granicy sprawy mają się inaczej - mówił.
Niinistö stwierdził następnie, że ostatecznie różnica polega na kwestii człowieczeństwa i szacunku do ludzkiego życia.