Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski nazywa Rosję "największym państwem terrorystycznym na świecie".
- Armia ma konkretne potrzeby. Gdyby zaoferowano mi setkę czołgów i setkę haubic, i nowoczesnych dronów bojowych, nie wahałbym się powiedzieć: setkę haubic dziś, a czołgi może jutro - ponieważ wiem, jakie są prawdziwe potrzeby na froncie i rozumiem, co jest obecnie bardziej potrzebne - podkreślił szef MSZ Ukrainy.
Na pytanie czy jest pewien, że Ukraina w 2023 r. otrzyma niezbędną broń, w tym czołgi, pociski ATACMS (pociski precyzyjne do wyrzutni HIMARS o zasięgu do 300 km) i nowoczesne drony bojowe, Kułeba odparł: - W przyszłym roku, tak. Ale to będzie zależeć od sytuacji na polu bitwy.
Czytaj więcej
Powtarzające się ukraińskie ataki na uprawnione cele wojskowe głęboko na rosyjskich tyłach wskazują na nieskuteczność rosyjskiej obrony przeciwlotn...
Kułeba mówił też, że są systemy uzbrojenia mające status broni-symboli i poziom konkretnych potrzeb na froncie dziś, jutro i pojutrze.
- Na każdym posiedzeniu sztabu kierowanym przez prezydenta, patrzymy na to pod tym kątem: co jest porzebne tu i teraz, co będzie potrzebne jutro, by pokonać wroga - wyjaśnił minister.
Gdyby zaoferowano mi setkę czołgów i setkę haubic, i nowoczesnych dronów bojowych, nie wahałbym się powiedzieć: setkę haubic dziś, a czołgi może jutro
Kułeba mówił też, że pomoc w postaci broni i amunicji, dostarczanej przez świat Ukrainie w ostatnich 10 miesiącach, była bezprecedensowa zarówno jeśli chodzi o ilość przekazanej broni, jak i ich rodzaj oraz liczbę zaangażowanych w pomoc państw.
- Oczywiście walczymy i nigdy nie będziemy mieli dość, zawsze będziemy prosić o więcej, ale pamiętajmy prosty fakt: otrzymaliśmy więcej wsparcia niż jakiekolwiek inne państwo, przynajmniej w XXI wieku - podkreślił.