Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 250

Fedorow, na antenie ukraińskiej telewizji mówił, że "cenzura została wprowadzona od pierwszych miesięcy okupacji" miasta położonego w obwodzie zaporoskim.

- Już w tamtym czasie ograniczono liczbę kanałów komunikacyjnych: wyłączono telewizję, dostęp do internetu został ograniczony, łączność mobilna była regularnie wyłączana. Teraz Rosjanie próbują wprowadzać nie tyle cenzurę co terror z użyciem cenzury. Na mocy własnych "przepisów" mogą rekwirować telefony przechodniów do kontroli - oświadczył mer.

Czytaj więcej

W Rosji zaczyna się pobór. Do armii trafi 120 tys. osób

Według Fedorowa kontrole wyglądają następująco: mieszkaniec miasta idzie ulicą, rozmawiając przez telefon. Pojawiają się funkcjonariusze służb bezpieczeństwa i rekwirują telefon. Najpierw sprawdzają czy dana osoba śledzi ukraińskie kanały w serwisie Telegram. Jeśli tak jest - posiadacza telefonu karze się grzywną.

Według mera Melitopola terror jest coraz intensywniejszy

- Jeśli słowa "orki" i "raszyści" (pogardliwe określenia Rosjan stosowane przez Ukraińców) zostaną znalezione w telefonie, jego posiadacz zostaje aresztowany. W areszcie może przebywać od kilku dni do kilku miesięcy - twierdzi Fedorow.

Fedorow mówił też, że kontrole prowadzone są również w domach mieszkańców Melitopola. Za posiadanie ukraińskich symboli narodowych grożą konfiskaty własności.

Według mera Melitopola terror jest coraz intensywniejszy ponieważ "najeźdźcy nie mogą zapewnić sobie lojalności mieszkańców".