- Zestawy obrony przeciwlotniczej. To dla nas dziś priorytet. Wiecie dlaczego. Ponieważ chcemy, aby nasi obywatele mogli wrócić do domu spoza granic kraju, aby ich dzieci mogły iść do szkoły, na uniwersytety etc. Ale bez bezpieczeństwa, bez obrony przeciwlotniczej, nie możemy tego zapewnić. Niewiele krajów produkuje zestawy obrony przeciwlotniczej - nie tylko ma je, ale też je produkuje. Włochy, wraz z Francją i Niemcami, produkuje zestawy SAMP-T. Potrzebujemy ich - powiedział ukraiński prezydent.

Reklama
Reklama

Zestawy SAMP-T są produkowane przez niemiecko-włosko-francuskie konsorcjum Eurosam. 

Zasięg tego zestawu wynosi ok. 100 km. Jest on przeznaczony przede wszystkim do zwalczania rakiet.

Zełenski poinformował też, że w czasie rozmowy telefonicznej z nową premier Włoch, Giorgią Meloni, zaprosił ją na Ukrainę (sam Zełenski, od momentu wybuchu wojny, nie opuszcza terytorium kraju).

- Sądzę, że budujemy nowy poziom relacji między Ukrainą a Włochami. To zdarzyło się w czasie rządu Mario Draghiego. To dzięki niemu i włoskiemu społeczeństwu. Zbudowaliśmy bardzo silną, silną relację. I nie chcę jej niszczyć. Powiedziałem to Giorgii, a ona odpowiedziała: "Oczywiście. Naprawdę was wspieram i chcę, abyśmy mieli relację na tym samym wysokim poziomie, na którym była. Nie chcę jej niszczyć" - relacjonował ukraiński prezydent.

Zełenski zapewnił, że Ukraina jest "uczciwa i otwarta w relacjach z Włochami" i "wdzięczna za udzieloną jej przez Włochy pomoc". Wyraził nadzieję, że Włosi będą nadal wspierać Ukrainę.

25 października, w czasie pierwszego wystąpienia w parlamencie nowa premier Włoch mówiła, że Włochy nie ulegną energetycznemu szantażowi Putina i będą nadal wspierać Ukrainę.