Czytaj więcej
24 lutego Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski oskarża Rosję, że ta przygotowała prowokację, o którą teraz oskarż...
- W ciągu ośmiu miesięcy wojny na pełną skalę Rosja użyła przeciwko nam prawie 4500 pocisków. A ich zapas pocisków kurczy się. To dlatego Rosja szukała niedrogiej broni w innych krajach, aby kontynuować swój terror. Znalazła je w Iranie – powiedział Zełenski.
Dodał, że ukraiński wywiad szacuje, że Rosja zamówiła około 2000 irańskich dronów Shahed. Zdaniem prezydenta, Rosja zapłaci za nie Iranowi pomocą w rozwoju jego programu nuklearnego.
Czytaj więcej
Ambasador Ukrainy wezwał Izrael do sprzedaży systemu przeciwrakietowego Iron Dome i dostarczenia pocisków przeciwpancernych do obrony ukraińskich...
- Prawdopodobnie taki jest właśnie sens ich sojuszu. A do tego ich sojuszu po prostu by nie doszło, gdyby wasi politycy podjęli tylko jedną decyzję: decyzję, o którą prosiliśmy - mówił Zełenski podczas konferencji.
Zdaniem ukraińskiego przywódcy sprzedaż Rosji irańskich dronów-samobójców i udostępnienie pomocy instruktorów wojskowych siłom rosyjskim działającym w Ukrainie nie byłyby możliwe bez decyzji Izraela o zachowaniu neutralności w konflikcie.
- Gdybyśmy natychmiast zabezpieczyli nasze niebo w obliczu zagrożenia rakietami i dronami, Rosja nie miałaby teraz nawet motywu, by udać się do Iranu i zaoferować mu coś w zamian za pomoc w terrorze – powiedział.
Zełenski wezwał Izrael do „wspólnego działania” z zachodnimi demokracjami uzbrajającymi Kijów.
- Czy nie nadszedł czas, aby Izrael wybrał, z kim stoi? Ze światem demokratycznym, który walczy ramię w ramię z egzystencjalnym zagrożeniem swojego istnienia? Czy z tymi, którzy przymykają oczy na rosyjski terror, nawet jeśli kosztem dalszego terroru jest całkowite zniszczenie globalnego bezpieczeństwa? - mówił Zełenski.
Izrael nie zdecydował się na wysłanie broni do Ukrainy obawiając się, że Moskwa może w odwecie zagrozić wolności działania Sił Obronnych Izraela w Syrii, gdzie siły rosyjskie stanęły z boku i pozwoliły na naloty na irańskie cele.
Odpierając ten argument Zełenski stwierdził, że „rosyjska obecność w Syrii została znacznie zmniejszona dzięki naszym obrońcom, którzy biją okupantów".
- Ale niestety nie mamy własnej Żelaznej Kopuły – dodał, odnosząc się do izraelskiego systemu obrony przed rakietami krótkiego zasięgu, o który Ukraina wielokrotnie zabiegała w Izraelu. - Wciąż nie mamy nowoczesnego i skutecznego systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, który mógłby zabezpieczyć nasze niebo. Dlatego Rosja ma nadzieję, że terrorem w powietrzu zrekompensuje straty na ziemi.
W miniony wtorek minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kuleba oficjalnie zwrócił się do izraelskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych o systemy obrony przeciwlotniczej i szkolenie w zakresie ich obsługi. Zaznaczył, że Iran wykorzysta okazję do rozmieszczenia swoich systemów w Europie w celu udoskonalenia swoich zdolności, które później mogłyby zostać obrócone przeciwko Izraelowi.
Jednak Izrael dał jasno do zrozumienia, że nie wyśle pomocy wojskowej, a minister obrony Benny Gantz podkreślił, że „Izrael nie sprzeda broni Ukrainie”.
W poniedziałek Gantz powtórzył swojemu ukraińskiemu odpowiednikowi Ołeksijowi Reznikowowi, że „ze względu na ograniczenia operacyjne, z jakimi się boryka, państwo Izrael nie dostarczy Ukrainie systemów obrony”.
Jedynym członkiem izraelskiego rządu, który zaapelował o wysłanie broni Ukrainie, był minister ds. diaspory Nahman Shai.
"Nie ma już wątpliwości, po której stronie Izrael powinien stanąć w tym krwawym konflikcie. Nadszedł czas, aby Ukraina otrzymała również pomoc wojskową, tak jak zapewniają to Stany Zjednoczone i państwa NATO" - napisał Shai w mediach społecznościowych.