Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 221

- Rosja zorganizowała farsę w Donbasie. Absolutną farsę, którą chciała przedstawić jako domniemane referendum - oświadczył Zełenski nawiązując do pseudoreferendów, na podstawie których Władimir Putin ogłosił w piątek aneksję okupowanych przez Rosję części obwodów donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego.

- Chodzili z karabinami maszynowymi po domach, nosili kartki papieru, a propagandyści filmowali to wszystko w kontrolowanej przez siebie części Donbasu - mówił o przebiegu pseudoreferendów Zełenski.

- A teraz jest tam ukraińska flaga - dodał.

Czytaj więcej

Rosja potwierdza, że jej wojska opuściły Łyman

- W ciągu ostatniego tygodnia było więcej ukraińskich flag w Donbasie. Będzie ich jeszcze więcej w ciągu najbliższego tygodnia. Czym jest więc pseudoreferendum? Czy są dwa obwody donieckie? Dwie wsie Jampil, w obwodzie donieckim? Dwie wsie Torśke? Ukraińska flaga jest już nad Łymanem w obwodzie donieckim. Walka nadal tam trwa, ale nie ma śladów pseudorefrendum - stwierdził Zełenski.

Prezydent Ukrainy stwierdził też, że Rosjanie "zaczęli już walczyć między sobą". - Szukają winnych, oskarżają generałów o niepowodzenia - mówił.

Wiemy, że dzień naszego zwycięstwa nadejdzie. Z pewnością nadejdzie. A po tym dniu dzień sądu nad raszystami nadejdzie

Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy

- To pierwszy dzwonek alarmowy, który powinien być słyszany na wszystkich poziomach rosyjskiego rządu - dodał.

- Zanim rozwiążecie wszystkie problemy, łącznie z pierwszym, który to wszystko rozpoczął, który rozpoczął bezsensowną dla Rosji wojnę przeciw Ukrainie, zginiecie jeden po drugim, staniecie się kozłami ofiarnymi, aby tylko nie przyznać, że wojna była historycznym błędem Rosji - mówił Zełenski o przedstawicielach rosyjskich władz.

- Ukraina odzyska co swoje. Zarówno na wschodzie, jak i południu. To, co próbowali teraz anektować i Krym, który został nielegalnie anektowany w 2014 roku. Nasza flaga będzie wszędzie - dodał.

Zełenski przypomniał też, że 76 lat temu, 1 października, zakończył pracę Międzynarodowy Trybunał w Norymberdze, który po II wojnie światowej sądził niemieckich zbrodniarzy wojennych.

- Na wiele sposobów te procesy położyły fundamenty pod współczesny świat. Wszystko, co raszyzm próbuje zniszczyć - podkreślił.

- Dlatego inny trybunał nieuchronnie powstanie, który zakończy kariery wszystkich tych, odpowiedzialnych za rosyjską "specjalną operację" przeciwko systemowi międzynarodowemu, która zaczęła się w 2014 roku a przybrała pełną skalę 24 lutego i zakończy się dzięki heroizmowi naszego narodu - mówił Zełenski.

- Dziś nie wiemy jeszcze którego dnia to się stanie. Ale wiemy, że dzień naszego zwycięstwa nadejdzie. Z pewnością nadejdzie. A po tym dniu dzień sądu nad raszystami nadejdzie. Z pewnością nadejdzie - dodał.