Czytaj więcej
24 lutego rozpoczęła się pełnowymiarowa inwazja Rosji na Ukrainę. Wołodymyr Zełenski apeluje do Rosjan, aby walczyli na ulicach rosyjskich miast o...
Jak czytamy w analizie śledzący przebieg wojny na Ukrainie blogerzy "sugerują, że rosyjskim wojskom w tym rejonie grozi nieuchronna klęska".
"Kilku wojskowych blogerów i wpływowi korespondenci wojskowi twierdzą, że ukraińskie jednostki nacierają na zachód, północ i północny-wschód od Łymania i chcą zamknąć w kotle rosyjskie jednostki w Łymaniu i wzdłuż północnego brzegu Dońca Siewierskiego w tym rejonie" - czytamy w raporcie ISW.
W analizie czytamy też, że rosyjscy komentatorzy twierdzą, iż ukraińska armia może odciąć szlaki zaopatrzenia zgrupowania rosyjskiego w tym rejonie.
Czytaj więcej
Akt sabotażu - prawdopodobnie ze strony Rosji - wymierzony w gazociągi Nord Stream i Nord Stream 2 na Morzu Bałtyckim, był prawdopodobnie celowym a...
"Upadek przyczółka w Łymaniu będzie miał prawdopodobnie poważne konsekwencje dal rosyjskiego zgrupowania w północnej części obwodu donieckiego i zachodniej części obwodu ługańskiego i może umożliwić ukraińskim wojskom zagrożenie pozycjom rosyjskim wzdłuż zachodniej granicy obwodu ługańskiego oraz w rejonie Siewierodoniecka i Lisiczańska" - ocenia amerykański think tank.
Rosyjskie władze wysyłają świeżo zmobilizowanych i źle wyszkolonych poborowych do bezpośredniego wsparcia walczących na froncie jednostek
ISW zauważa też, że dowództwo rosyjskiej armii "nie stwarza przestrzeni informacyjnej dla potencjalnej klęski Rosjan w Łymaniu". "Rosyjski resort obrony nie odnosi się do utraty terytorium kontrolowanego w Rejonie Łymania ani nie przygotowuje się do załamania na tym odcinku frontu, które prawdopodobnie jeszcze obniży morale rosyjskich żołnierzy" - czytamy w analizie.
Think tank przypomina, że rosyjskie dowództwo nie informowało wcześniej o porażkach rosyjskiej armii w czasie kontrofensywy ukraińskiej w obwodzie charkowskim co było dewastujące dla rosyjskiego morale i doprowadziło do paniki w rosyjskich jednostkach wzdłuż wschodniej osi frontu.
W analizie czytamy też, że rosyjskie władze wysyłają świeżo zmobilizowanych i źle wyszkolonych poborowych do bezpośredniego wsparcia walczących na froncie jednostek, w tym jednostek uważanych za czołowe jednostki bojowe rosyjskiej armii. Świeżo zmobilizowani żołnierze mają trafiać, bez wyszkolenia, m.in. do 1. Gwardyjskiej Armii Pancernej.