Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 218

Jak czytamy w analizie śledzący przebieg wojny na Ukrainie blogerzy "sugerują, że rosyjskim wojskom w tym rejonie grozi nieuchronna klęska".

"Kilku wojskowych blogerów i wpływowi korespondenci wojskowi twierdzą, że ukraińskie jednostki nacierają na zachód, północ i północny-wschód od Łymania i chcą zamknąć w kotle rosyjskie jednostki w Łymaniu i wzdłuż północnego brzegu Dońca Siewierskiego w tym rejonie" - czytamy w raporcie ISW.

W analizie czytamy też, że rosyjscy komentatorzy twierdzą, iż ukraińska armia może odciąć szlaki zaopatrzenia zgrupowania rosyjskiego w tym rejonie.

Czytaj więcej

Sky News: Gazociągi Nord Stream zaatakowane z użyciem ładunków wybuchowych

"Upadek przyczółka w Łymaniu będzie miał prawdopodobnie poważne konsekwencje dal rosyjskiego zgrupowania w północnej części obwodu donieckiego i zachodniej części obwodu ługańskiego i może umożliwić ukraińskim wojskom zagrożenie pozycjom rosyjskim wzdłuż zachodniej granicy obwodu ługańskiego oraz w rejonie Siewierodoniecka i Lisiczańska" - ocenia amerykański think tank.

Rosyjskie władze wysyłają świeżo zmobilizowanych i źle wyszkolonych poborowych do bezpośredniego wsparcia walczących na froncie jednostek

ISW zauważa też, że dowództwo rosyjskiej armii "nie stwarza przestrzeni informacyjnej dla potencjalnej klęski Rosjan w Łymaniu". "Rosyjski resort obrony nie odnosi się do utraty terytorium kontrolowanego w Rejonie Łymania ani nie przygotowuje się do załamania na tym odcinku frontu, które prawdopodobnie jeszcze obniży morale rosyjskich żołnierzy" - czytamy w analizie.

Think tank przypomina, że rosyjskie dowództwo nie informowało wcześniej o porażkach rosyjskiej armii w czasie kontrofensywy ukraińskiej w obwodzie charkowskim co było dewastujące dla rosyjskiego morale i doprowadziło do paniki w rosyjskich jednostkach wzdłuż wschodniej osi frontu.

W analizie czytamy też, że rosyjskie władze wysyłają świeżo zmobilizowanych i źle wyszkolonych poborowych do bezpośredniego wsparcia walczących na froncie jednostek, w tym jednostek uważanych za czołowe jednostki bojowe rosyjskiej armii. Świeżo zmobilizowani żołnierze mają trafiać, bez wyszkolenia, m.in. do 1. Gwardyjskiej Armii Pancernej.