Reklama

Rosja. Z kanapy prosto na wojnę

Putin ogłasza częściową mobilizację i zapowiada aneksję kolejnych regionów Ukrainy. Kijów nie zamierza się cofać.
„Służyć Rosji to prawdziwa praca” – głosi plakat w Petersburgu, zachęcający do służby w armii

„Służyć Rosji to prawdziwa praca” – głosi plakat w Petersburgu, zachęcający do służby w armii

Foto: Olga MALTSEVA/AFP

Okupowane dotychczas częściowo przez rosyjską armię ukraińskie obwody ługański, doniecki, zaporoski i chersoński mają zostać już w najbliższym czasie anektowane przez Moskwę. Rosyjski resort obrony chce zmobilizować setki tysięcy rezerwistów i zasilić nimi siły zbrojne, które ugrzęzły na ukraińskich frontach. W swoim przemówieniu Władimir Putin straszył też świat, że w razie konieczności nie zawaha się użyć każdej broni, również atomowej. – Będę mówił o koniecznych i niecierpiących zwłoki krokach dotyczących obrony suwerenności i integralności terytorialnej Rosji – oznajmił rodakom przywódca, który od ponad pół roku toczy wojnę na terytorium sąsiedniego kraju.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama