Do ostrzału miało dojść o 6 czasu lokalnego (2 czasu polskiego). Z komunikatu kirgiskiej służby granicznej wynika, że Tadżycy zaczęli wówczas ostrzeliwać infrastrukturę kirgiskich pograniczników oraz pozycje Kirgizów z broni ręcznej. 

O 6:30 czasu lokalnego (2:30 czasu polskiego) miał rozpocząć się ostrzał moździerzowy w rejonie odpowiedzialności posterunku granicznego w Kok-Tash.

Czytaj więcej

Strzały na granicy Kirgistanu z Tadżykistanem. Rosja apeluje o pokój

Jednostki służby granicznej, rozmieszczone na granicy w obwodzie batkeńskim, gdzie doszło do ostrzału moździerzowego, są postawione w stan podwyższonej gotowości.

Sytuacja na granicy Kirgistanu z Tadżykistanem określana jest jako "napięta".

Zarówno Tadżykistan, jak i Kirgistan, są sojusznikami Rosji

W środę rano doszło do wymiany ognia na granicy Kirgistanu z Tadżykistanem, w wyniku czego dwóch kirgiskich strażników granicznych i trzech cywilów, w tym 11-letnie dziecko, zostało rannych.

Po incydencie granicznym doszło do rozmów między władzami Kirgistanu a Tadżykistanu, które poskutkowały wycofaniem sił na granicy do miejsc stałej dyslokacji.

Zarówno Tadżykistan, jak i Kirgistan, są sojusznikami Rosji. W obu krajach znajdują się bazy rosyjskiej armii.