Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 181

"Ambasada USA wzywa obywateli Stanów Zjednoczonych do natychmiastowego opuszczenia Ukrainy, przy użyciu prywatnych środków transportu lądowego, jeśli jest taka możliwość" - głosi oświadczenie umieszczone na stronie internetowej amerykańskiej placówki dyplomatycznej na Ukrainie.

"Sytuacja bezpieczeństwa na Ukrainie jest bardzo niestabilna, a warunki mogą pogorszyć się bez ostrzeżenia" - czytamy w komunikacie.

Czytaj więcej

Rosja płaci ponad 3 tys. dolarów za mordowanie Ukraińców

Tymczasem Reuters cytuje amerykańskiego urzędnika, który stwierdził, że wywiad USA dysponuje informacjami, iż "Rosja przyspiesza przygotowania do przeprowadzenia uderzeń na obiekty ukraińskiej infrastruktury cywilnej i placówki rządowe w najbliższych dniach". 

- Biorąc pod uwagę dotychczasowe działania Rosji na Ukrainę, jesteśmy zaniepokojeni utrzymującym się zagrożeniem, jakie rosyjskie uderzenia stanowią dla cywilów i infrastruktury cywilnej - powiedział urzędnik, cytowany przez agencję Reutera.

Spekuluje się, że Rosjanie mogą też przeprowadzić atak odwetowy za śmierć Darii Duginy

24 sierpnia Ukraina będzie obchodzić Dzień Niepodległości. Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski ostrzegał, że w związku z tym świętem Rosjanie mogą dokonać "szczególnie okrutnego ataku".

Spekuluje się, że Rosjanie mogą też przeprowadzić atak odwetowy za śmierć Darii Duginy, córki związanego z Kremlem ideologa, Aleksandra Dugina. Według rosyjskiego FSB za śmiercią Duginy, która zginęła w eksplozji samochodu, którym jechała, stoją ukraińskie służby specjalne. FSB wskazało domniemaną sprawczynię zamachu, która jest obywatelką Ukrainy.

Rosja może też szukać odwetu za falę domniemanych, ukraińskich ataków na cele wojskowe na okupowanym Krymie, gdzie w ostatnim czasie dochodziło do eksplozji w bazach i na lotniskach wojskowych.

W Kijowie, administracja wojskowa miasta wydała zakaz organizowania zgromadzeń publicznych od poniedziałku do czwartku.

Generał Mykoła Żyrnow, stojący na czele wojskowej administracji Kijowa stwierdził, że zakaz ma na celu umożliwienie siłom bezpieczeństwa "odpowiedzenia na czas na groźbę ataku rakietowego lub bombowego na centra decyzyjne, obiekty wojskowe, przedsiębiorstwa z branży zbrojeniowej i krytyczną infrastrukturę w mieście i w jego pobliżu".