Czytaj więcej

Napięcie na granicy Serbii i Kosowa. Władze w Prisztinie zmieniają decyzję

- Pomoc może mieć również - jeśli będzie to konieczne - (formę) dostaw broni, jeśli Serbowie się do nas o to zwrócą - powiedział Dżabarow w rozmowie z telewizją Rossija-24.

- Mam nadzieję na poparcie kraju dla naszego kierownictwa, jeśli zdecyduje się ono dostarczyć wszelkiej możliwej pomocy Serbii. Nawet, jeśli będzie to niezbędne, w postaci wsparcia w postaci broni. Ale mam nadzieję, że do tego nie dojdzie - dodał.

Senator przypomniał, że w przeszłości prezydent Jugosławii (jej sukcesorem jest Serbia - red.) zwrócił się do prezydenta Rosji, Borysa Jelcyna, z prośbą o dostarczenie zestawów przeciwlotniczych S-300, co poprzedzało rozpoczęcie bombardowania Jugosławii przez NATO.

Czytaj więcej

Przewodniczący Dumy: Wsparcie Rosji dla Ukrainy warte 250 mld dolarów

- Jelcyn mu odmówił. I tłumaczył, że miał porozumienie z prezydentem (USA Billem) Clintonem, że naloty ustaną. Nie ustały, bombardowali, niszczyli, w rzeczywistości ukrzyżowali wówczas Serbię. Sądzę, że pamiętamy tamtą lekcję - powiedział Dżabarow.

Według niego pomoc Rosji dla Serbii może mieć też formę dostaw surowców energetycznych.

- Serbowie to nasi prawdziwi przyjaciele, sojusznicy, historycznie tego dowiedli - przekonywał senator.

Zdaniem Dżabarowa ostatnie napięcia w relacjach Prisztiny z Belgradem mają związek z chęcią wzięcia odwetu na serbskim prezydencie, Aleksandarze Vuciciu przez Zachód "za jego twardą postawę nie przyłączania się do antyrosyjskich sankcji".

Senator dodał, że jest to również próba "wciągnięcia Rosji w konflikt, aby ją osłabić".

Policja Kosowa podała przed kilkunastoma godzinami, że zamknęła dwa przejścia graniczne na północy po tym, jak miejscowi etniczni Serbowie zablokowali drogi w proteście przeciwko nakazowi zmiany tablic rejestracyjnych na kosowskie. Pojawiły się doniesienia o strzałach na granicy, brak informacji o poszkodowanych. Po protestach i konsultacjach z przedstawicielami UE i USA władze Kosowa ogłosiły, że wdrożenie decyzji dotyczącej tablic rejestracyjnych i dokumentów zostanie wstrzymane o miesiąc, do 1 września.