O blokadzie poinformował na swoim kanale na Telegramie Petro Andriuszczenko, doradca mera Mariupola

„Ostrzeżenie! Mariupol! Pilnie! Od 16:00 w piątek do 6:00 w poniedziałek okupanci zamykają miasto przed wjazdem i wyjazdem. Przeprowadzone zostaną wzmożone filtrowanie i działania antypartyzanckie” – napisał Andriuszczenko.

Według niego, powodem działań Rosjan jest „zła dla okupantów noc w Berdiańsku, gdzie nagle stracili pewną liczbę żołnierzy". Dlatego w centrum Mariupola spodziewana jest duża liczba kontroli.

„Bądźcie czujni. Nie narażajcie się na niebezpieczeństwo. Wyczyśćcie swoje telefony. Nie wychodźcie z domu, chyba że jest to konieczne. Omijajcie blokady drogowe. Pomagajcie sobie nawzajem” - zaapelował doradca mera.

Inwazja Rosji spowodowała w Mariupolu katastrofę humanitarną. Miasto zostało niemal doszczętnie zniszczone, do tej pory okupanci nie zapewnili normalnych dostaw prądu, wody i gazu.

Czytaj więcej

Separatystyczne republiki zamykają Google'a. "Nieludzka propaganda"

Według ukraińskich danych w Mariupolu zginęło ok. 22 tys. cywilów, a ponad 50 tys. deportowano do Rosji i na tereny samozwańczych republik z Doniecka. W 2021 roku miasto liczyło ok. 430 tys. mieszkańców. Obecnie pozostało w nim ok. 100 tys. osób.