Urzędnicy administracji prezydenta Joe Bidena wątpią, czy odzyskanie okupowanych przez Rosjan terytoriów ukraińskich będzie możliwe nawet z użyciem ciężkiej i nowoczesnej broni, którą USA i sojusznicy wysyłają i deklarują dostarczenie kolejnych egzemplarzy.

Doradcy prezydenta Joe Bidena rozpoczęli wewnętrzną debatę, jak i czy prezydent Wołodymyr Zełenski powinien zmienić swoją definicję ukraińskiego „zwycięstwa” – dostosowując się do możliwości nieodwracalnego zmniejszenia się jego kraju.

Urzędnicy amerykańscy podkreślili w rozmowie z CNN, że ta bardziej pesymistyczna ocena nie oznacza, że ​​USA zamierzają wywierać nacisk na Ukrainę, by poczyniła jakiekolwiek formalne ustępstwa terytorialne wobec Rosji w celu zakończenia wojny. Istnieje również nadzieja, że ​​siły ukraińskie będą w stanie odzyskać znaczne części terytorium w prawdopodobnej kontrofensywie jeszcze w tym roku.

Czytaj więcej

Macron: Nikt nie myśli o zakończeniu wojny w ciągu tygodni lub miesięcy

Zaznajomiony z tematem doradca Kongresu powiedział z kolei, że okrojenie terytorium Ukrainy nie jest nieuniknione.

- To, czy Ukraina może odzyskać zajęte terytoria, jest w dużej mierze, jeśli nie w całości, zależne od tego, ile wsparcia jej udzielimy – powiedział doradca. Zauważył, że Ukraina formalnie poprosiła USA o co najmniej 48 systemów rakiet wielokrotnego startu, ale do tej pory pentagon obiecał jej ich tylko 8.

Nie wszyscy urzędnicy prezydenckiej administracji są zaniepokojeni sytuacją. Niektórzy uważają, że siły ukraińskie mogą ponownie dokonać takiego zrywu, jak na początku wojny, broniąc Kijowa.

Doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan pozostaje utrzymuje stały kontakt z resortem obrony Ukrainy. Tylko w zeszłym tygodniu spędził wiele godzin na rozmowach z szefem obrony Ukrainy i przewodniczącym Połączonych Szefów Sztabów gen. Markiem Milleyem, omawiając ukraińskie wysiłki zmierzające do odzyskania terytoriów.

Rosnący pesymizm w Białym Domu pojawia się, gdy Biden podczas szczytu NATO będzie przekonywał do optymistycznego podejścia do dalszych losów wojny, mobilizując Sojuszników do większego zaangażowania w pomoc dla Ukrainy.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

- Musimy trzymać się razem. Putin od początku liczył na to, że w jakiś sposób NATO i G7 się rozdzielą, ale nie zrobiliśmy tego i nie zamierzamy – powiedział Biden w niedzielę podczas szczytu G7 w niemieckich Alpach.