Rzecznik Biura Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej, Saviano Abreu, w rozmowie z BBC podkreślił, że coraz trudniejsza jest sytuacja w bunkrach zakładów Azot, gdzie setki cywilów chroni się przed rosyjskim ostrzałem.

Biuro przygotowuje się do dostarczenia pomocy humanitarnej tym, którzy są uwięzieni w mieście, ale w związku z intensywnymi walkami obecnie nie ma dostępu do Siewierodoniecka, ani gwarancji bezpiecznego dostarczenia pomocy cywilom w mieście.

Czytaj więcej

Pieskow: USA się nigdzie nie wybierają, musimy rozmawiać

- Brak wody i środków higieny jest dużym powodem do zmartwienia. To rodzi u nas poważne obawy, ponieważ ludzie nie przetrwają długo bez wody - stwierdził Abreu.

Rzecznik Biura ONZ dodał, że żywność i dostęp do pomocy medycznej w Siewierodoniecku również może się wkrótce skończyć.

Obie strony konfliktu są zobowiązane, zgodnie z międzynarodowym prawem humanitarnym, by chronić cywilów

Saviano Abreu, rzecznik Biura Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej

- Musimy upewnić się, tak szybko, jak to możliwe, że ci, którzy tam przebywają, mają dostęp do wody - podkreślił Abreu.

- Obie strony konfliktu są zobowiązane, zgodnie z międzynarodowym prawem humanitarnym, by chronić cywilów, a więc nie jest to wybór - muszą zapewnić ludziom, którzy chcą opuścić miasto, by mogli to zrobić bezpiecznie - podsumował rzecznik Biura.