Od początku roku do końca kwietnia cudzoziemcy złożyli 2493 wnioski o udzielenie ochrony międzynarodowej na terytorium RP, które objęły 3799 osób – wynika z danych Urzędu do spraw Cudzoziemców. Liczba nie maleje – tylko w kwietniu złożono 571 wniosków dla 778 osób. Najliczniej o ochronę ubiegają się: obywatele Białorusi (825 osób), Ukrainy (664), Rosji (228), Iraku (256) i Afganistanu (86).

Jak wskazuje Jakub Dudziak, rzecznik urzędu, zmienił się profil obywateli Rosji ubiegających się o ochronę w Polsce. Przez ostatnie 30 lat dominowali Czeczeni (70–90 proc. wniosków składanych przez obywateli Rosji). – W tym roku narodowość czeczeńską zadeklarowało około 30 proc. wnioskodawców z tego kraju. Rośnie natomiast liczba wniosków składanych przez osoby deklarujące narodowość rosyjską i są to przeważnie mężczyźni w wieku poborowym – wskazuje Dudziak. O tym trendzie pisała „Rzeczpospolita”. W tym roku najwięcej wniosków złożyli mężczyźni, bo aż 2,2 tys., głównie w przedziale wiekowym 18–34 lata.

Blisko trzykrotnie spadła liczba cudzoziemców przebywających w ośrodkach strzeżonych Straży Granicznej

Wciąż najliczniejszą grupę narodowościową, której Polska przyznaje ochronę, są Białorusini – trend nie zmienia się od blisko dwóch lat. Jednak status uchodźcy (osoba taka musi udowodnić, że była w swoim kraju prześladowana) jest przyznawany rzadko. Na 3460 decyzji status uchodźcy nadano tylko 141 cudzoziemcom, a ochronę uzupełniającą 1377 osobom (prawie wszyscy to Białorusini). Status uchodźcy otrzymali głównie obywatele Białorusi (78 osób) i Afganistanu (32 osoby). Odmowę otrzymało blisko 500 cudzoziemców, głównie z Rosji i Iraku. Postępowania blisko 1,5 tys. osób, głównie z Iraku i Afganistanu zostały umorzone, bo osoby te wyjechały z Polski.

Obywatele Ukrainy również złożyli rekordową liczbę wniosków o ochronę, jednak aż 188 z nich umorzono. Powód jest zaskakujący. Jak wyjaśnia rzecznik urzędu, „ze względu na brak możliwości podjęcia pracy podczas procedury o udzielenie ochrony międzynarodowej większość wnioskodawców z Ukrainy rezygnuje i rejestruje się na ochronę czasową”. 18-miesięczny legalny pobyt gwarantuje Ukraińcom, którzy przyjechali do Polski po 24 lutego specustawa. Otrzymują pomoc socjalną, dach nad głową, możliwość kształcenia i świadczeń medycznych na takich samych prawach jak wszyscy obywatele UE. Mogą również pracować – osoby w procedurze uchodźczej mają zakaz zarobkowania.

Blisko trzykrotnie spadła liczba cudzoziemców przebywających w ośrodkach strzeżonych Straży Granicznej – przebywa w nich obecnie 677 osób, w grudniu ub. roku było ich blisko 2 tys.

2737 osób

ma wpis, że są niepożądani na terytorium RP.

Obecnie aż 202 czeka na deportację do krajów pochodzenia, najwięcej, bo 50 osób, to Irakijczycy, ale także 20 obywateli Maroka, 14 – Pakistanu i 10 – Turcji. Deportacje Syryjczyków i Afgańczyków są czasowo wstrzymane ze względu na sytuację w ich kraju. – Powroty obywateli Iraku do kraju pochodzenia realizowane są przez Straż Graniczną lotami komercyjnymi – informuje nas por. Anna Michalska, rzeczniczka Komendanta Głównego SG. Dużym problemem dla naszych służb jest brak dokumentów cudzoziemców i brak możliwości potwierdzenia tożsamości w ich kraju. Polska chce podpisać z Republiką Iraku „Deklarację współpracy w zakresie zapobiegania nielegalnej migracji”. W kwietniu zaledwie 1 Irakijczyk otrzymał w Polsce ochronę uzupełniającą.

Według Urzędu ds. Cudzoziemców w Polsce zobowiązanie do powrotu kraju pochodzenia ciąży obecnie na 733 cudzoziemcach, aż 2737 osób ma wpis, że są niepożądani na terytorium RP.