Oficjalne wypowiedzenie wojny w dniu 9 maja może potencjalnie zwiększyć poparcie społeczne dla inwazji, jak nazywana jest rosyjska napaść na Ukrainę - pisze CNN.
Rosja nie podaje, ilu żołnierzy zginęło podczas walk na Ukrainie, komunikaty pojawiają się sporadycznie i wydają się mocno zaniżone - ostatni oficjalny komunikat pojawił się pod koniec marca i mówił o śmierci
Czytaj więcej
Ministerstwo Obrony 25 marca poinformowało o liczbie żołnierzy, którzy zginęli podczas "specjalnej operacji wojskowej" w Ukrainie.
Kilka dni wcześniej na stronach "Komsomolskiej Prawdy" pojawiła się informacja o śmierci prawie 10 tys. rosyjskich mundurowych i ponad 16 tys. rannych, ale szybko zniknęła ze strony internetowej, a redakcja tłumaczyła się atakiem hakerów.
Czytaj więcej
Dziennik "Komsomolska Prawda" powołując się na rosyjskie MON podał liczbę rosyjskich żołnierzy poległych w Ukrainie. Jest wyższa niż ta, którą poda...
Obecnie strona ukraińska podaj, że Rosjanie stracili ponad 24 tys. żołnierzy, ale zdaniem zachodnich wywiadów ta liczba jest przeszacowana - brytyjskie i amerykańskie służby szacują, że zginęło ok. 10 tys. rosyjskich mundurowych.
Rzecznik Departamentu Stanu USA Ned Price powiedział w poniedziałek, że „istnieją poważne powody, by sądzić, że Rosjanie zrobią wszystko, co w ich mocy, aby wykorzystać” 9 maja do celów propagandowych i w obchodzony hucznie w Rosji Dzień Zwycięstwa wypowiedzieć Ukrainie wojnę.
Miałoby to odwrócić uwagę od taktycznych i strategicznych niepowodzeń na polu bitwy na Ukrainie i po ogłoszeniu powszechnej mobilizacji znacząco zasilić armię.