Oficjalne wypowiedzenie wojny w dniu 9 maja może potencjalnie zwiększyć poparcie społeczne dla inwazji, jak nazywana jest rosyjska napaść na Ukrainę - pisze CNN.

Rosja nie podaje, ilu żołnierzy zginęło podczas walk na Ukrainie, komunikaty pojawiają się sporadycznie i wydają się mocno zaniżone - ostatni oficjalny komunikat pojawił się pod koniec marca i mówił o śmierci

Czytaj więcej

Rosyjskie MON podaje oficjalne dane o zabitych żołnierzach. Co piąty to oficer

Kilka dni wcześniej na stronach "Komsomolskiej Prawdy" pojawiła się informacja o śmierci prawie 10 tys. rosyjskich mundurowych i ponad 16 tys. rannych, ale szybko zniknęła ze strony internetowej, a redakcja tłumaczyła się atakiem hakerów.

Czytaj więcej

Rosja straciła prawie 10 tys. żołnierzy. Informacja znika ze stron gazety

Obecnie strona ukraińska podaj, że Rosjanie stracili ponad 24 tys. żołnierzy, ale zdaniem zachodnich wywiadów ta liczba jest przeszacowana - brytyjskie i amerykańskie służby szacują, że zginęło ok. 10 tys. rosyjskich mundurowych.

Rzecznik Departamentu Stanu USA Ned Price powiedział w poniedziałek, że „istnieją poważne powody, by sądzić, że Rosjanie zrobią wszystko, co w ich mocy, aby wykorzystać” 9 maja do celów propagandowych i w obchodzony hucznie w Rosji Dzień Zwycięstwa wypowiedzieć Ukrainie wojnę.

Miałoby to odwrócić uwagę od taktycznych i strategicznych niepowodzeń na polu bitwy na Ukrainie i po ogłoszeniu powszechnej mobilizacji znacząco zasilić armię.