Andruszczenko napisał w mediach społecznościowych, że w Mariupolu trwa uprzątanie gruzów zbombardowanego przez Rosjan Teatru Dramatycznego, w którym ukrywały się setki cywilów.
Budynek został zbombardowany, mimo ogromnych, widocznych z powietrza napisów "Dzieci".
Okupanci mają pakować ciała zmarłych do czarnych worków, a następnie ciężarówkami są one przewożone do magazynów w pobliżu autostrady. Stamtąd przewożone są do miejscowości Manhusz, gdzie zwłoki wrzucane są do masowego grobu, którego istnienie potwierdziły niedawno zdjęcia z dronów.
Według strony ukraińskiej może się w nich znajdować nawet 10 tys. ciał.
Czytaj więcej
- Otrzymaliśmy informacje o masowym pochówku zabitych mieszkańców Mariupola - oświadczył doradca mera tego oblężonego przez wojska rosyjskie miasta...
Andruszczenko poinformował, że w wydobywaniu ciał zmarłych biorą udział tylko pracownicy tzw. Ministerstwa Spraw Nadzwyczajnych samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej, bo mieszkańcy miasta odmówili udziału.
19 kwietnia poinformowano, że rosyjscy okupanci w Mariupolu próbują „zalegalizować” pochówek cywilów, zbierając dane o zmarłych i zaginionych mieszkańcach miasta oraz monitorując grupy w mediach społecznościowych.