- Przez 35 dni okupacji mamy ponad 400 zaginionych. Sprawdzamy piwnice w Hostomelu razem z Państwową Służbą ds. Sytuacji Nadzwyczajnych i policjantami. Mamy ok. 1 200 mieszkańców, z którymi nawiązaliśmy kontakt i którzy poinformowali nas, gdzie przebywają osoby, które opuściły Hostomel - powiedział Dumenko.

Dumenko przypomniał, że rosyjscy żołnierze w Hostomelu zabili wójta gminy Hostomel, Jurija Pryłypko, a także wolontariuszy - Rusłana Karpenko i Iwana Zorię, których ciała zostały odnalezione. Pryłypko i wolontariusze zginęli w czasie dostarczania mieszkańcom Hostomela żywność.

Czytaj więcej

BBC: Analiza zdjęć satelitarnych z Buczy przeczy twierdzeniom Rosjan

- Niewiele ciał znaleziono w Hostomelu, ale ciała ze śladami po kulach, zabici mieszkańcy, byli znajdowani w innych wsiach na terenie naszej gminy. Ciała kilku mieszkańców naszej gminy zostały znalezione w Buczy. Musimy zrozumieć, że okupanci przesiedlali mieszkańców. Mamy informacje, że mieszkańcy Chlibiwki przyjechali do Hostomela, a potem kontakt z nimi został stracony. Musimy rozumieć, że okupanci zacierali ślady swoich zbrodni - mówił Dumenko.

Rosyjscy żołnierze w Hostomelu zabili wójta gminy Hostomel, Jurija Pryłypko

Po wyjściu rosyjskich żołnierzy z podkijowskiej Buczy, w miejscowości tej znaleziono ciała ok. 300 cywilów, którzy mieli zostać zamordowani przez Rosjan. Ok. 50 z nich zginęło w sposób, który przypominał egzekucję.

W Buczy znaleziono masowy grób. Ciała zamordowanych leżały też na ulicach miasta, niektóre z tych osób miały związane ręce.