"Wróg nadal wzmacnia zgrupowania wojsk kosztem jednostek Wschodniego Okręgu Wojskowego. Próbuje stworzyć administrację na tymczasowo okupowanych terenach obwodu donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego" - pisze ukraiński Sztab Generalny.

"W najbliższej przyszłości wróg będzie chciał utrzymać obecność wojskową w południowej i wschodniej części Ukrainy" - ocenia ukraiński Sztab Generalny.

W raporcie czytamy, że w rejonie Polesia Rosjanie wycofali do pięciu batalionowych grup bojowych na terytorium Białorusi. "Kiedy gotowość bojowa tych jednostek zostanie odtworzona, zostaną prawdopodobnie przeniesione na inny odcinek" - ocenia ukraiński Sztab Generalny.

"Na północy okupanci wycofują część wojsk pod osłoną jednostek 1. Armii Pancernej" - głosi raport.

Jednocześnie Sztab Generalny armii Ukrainy pisze, że Rosjanie nie porzucili prób zablokowania Charkowa - jak czytamy miasto jest ostrzeliwane przez artylerię, która niszczy miejską infrastrukturę i obszary mieszkalne. Rosjanie próbują też nadal przełamać ukraińską obronę w rejonie Izium i kontynuować ofensywę w kierunku Słowiańska.

Czytaj więcej

Australia wyśle Ukrainie kołowe transportery piechoty

W obwodzie donieckim Rosjanie w ciągu ostatniej doby nie prowadzili działań ofensywnych - podaje Sztab Generalny armii Ukrainy. Jak czytamy na tym odcinku frontu Rosjanie koncentrują się na próbach zajęcia Mariupola. W obwodzie donieckim miała pojawić się batalionowa grupa bojowa sformowana z żołnierzy przeniesionych na Ukrainę z bazy w Abchazji.

"Ukraińskie siły zbrojne z powodzeniem realizują swoje zadania, atakują wycofującego się wroga, przełamują pozycje obronne okupanta i stopniowo wyzwalają terytorium Ukrainy" - tymi słowami kończy się raport ukraińskiego Sztabu Generalnego.