- Kwestia neutralnego statusu Ukrainy oraz nieprzystąpienia Ukrainy do NATO to jeden z kluczowych punktów rozmów, to punkt, w którym strony zbliżyły swoje stanowiska tak bardzo, jak to tylko możliwe - powiedział szer rosyjskiej delegacji, cytowany przez państwową rosyjską agencję TASS. Władimir Miediński dodał, że w tej kwestii pozostały do omówienia "niuanse" związane z "gwarancjami bezpieczeństwa dla Ukrainy".

Czytaj więcej

Rozmowa Biden-Xi. Prezydent USA ostrzegł Chiny przed konsekwencjami udzielenia Rosji wsparcia materialnego

Przedstawiciel strony rosyjskiej powiedział, że jeśli chodzi o "demilitaryzację Ukrainy", to Moskwa i Kijów "są w połowie drogi". Miediński zastrzegł jednocześnie, że nie jest upoważniony do ujawniania szczegółów trwających negocjacji. Zaznaczył, że rozmowy o ewentualnym spotkaniu prezydentów Rosji i Ukrainy, Władimira Putina i Wołodymyra Zełenskiego, będą możliwe dopiero po zatwierdzeniu porozumienia przez rządy obu państw.

Na słowa Medińskiego zareagował Mychajło Podolak, doradca prezydenta Ukrainy. "Stan negocjacji. Wypowiedzi strony rosyjskiej to tylko jej żądania" - napisał w mediach społecznościowych. Ocenił, że "wszystkie wypowiedzi mają na celu m.in. wywołanie napięcia w mediach".

Czytaj więcej

Czarnek: Szacujemy, że do polskich szkół może zgłosić się 700 tys. dzieci z Ukrainy

"Nasze stanowisko pozostaje niezmienione" - oświadczył doradca Zełenskiego dodając, że Ukraina domaga się zawieszenia broni, wycofania rosyjskich wojsk ze swojego terytorium oraz "gwarancji bezpieczeństwa z konkretnymi formułami".

Wojna na Ukrainie trwa od ponad trzech tygodni. Wojska rosyjskie rozpoczęły inwazję 24 lutego od północy, z południa i ze wschodu. W związku z agresją na Ukrainę szereg państw i organizacji międzynarodowych nałożył sankcje na Rosję, jej władze, rosyjskich oligarchów oraz rosyjskie przedsiębiorstwa.

Czytaj więcej

Łukaszenko: Jeśli Amerykanie umieszczą broń nuklearną w Polsce, zażądam od Putina zwrotu naszych głowic jądrowych

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów

Szef MSZ Zbigniew Rau ocenił, że fala uchodźców z Ukrainy to "największy exodus od czasu II wojny światowej". - Bezprecedensowe zaangażowanie naszego społeczeństwa, ale także rządu, w pomoc dla uchodźców, potrzebuje międzynarodowego wsparcia - mówił 17 marca szef polskiej dyplomacji. Według najnowszych informacji, do Polski przybyły ponad 2 miliony uchodźców z Ukrainy.