Tymczasem brytyjski resort obrony podawał we wtorek rano, że m.in. w Chersoniu dochodzi do regularnych protestów przeciwko rosyjskiej okupacji. Brytyjczycy powtórzyli pojawiające się już wcześniej doniesienia, że Rosjanie będą chcieli zorganizować "referendum" w obwodzie chersońskim, by utworzyć tam samozwańczą, Chersońską Republikę Ludową, na wzór Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej.
Czytaj więcej
Premier Mateusz Morawiecki, wicepremier Jarosław Kaczyński oraz premierzy Czech i Słowenii udają się dziś do Kijowa jako reprezentanci Rady Europej...
Konaszenkow poinformował też o zniszczeniu trzech hangarów na lotnisku wojskowym w pobliżu Kramatorska, gdzie miały znajdować się cztery myśliwce Su-25, jeden śmigłowiec Mi-24 i pięć śmigłowców Mi-8.
Tylu żołnierzy miała stracić - według strony ukraińskiej - Rosja w czasie wojny na Ukrainie
Rzecznik resortu obrony Rosji podał, że w ciągu minionej doby Rosjanie mieli zniszczyć 16 celów powietrznych - po jednym myśliwcu Su-24 i Su-25, jeden śmigłowiec Mi-8 i trzynaście dronów, w tym sześć dronów Bayratktar TB-2.
Łącznie - jak mówił Konaszenkow - Rosjanie mieli zniszczyć 156 ukraińskich dronów, a także 1 306 czołgów i pojazdów opancerzonych, 127 wyrzutni rakiet i 471 jednostek artylerii oraz moździerzy i 1 054 innych pojazdów wojskowych.
Tymczasem Sztab Generalny armii Ukrainy informuje we wtorek, że straty rosyjskie od 24 lutego wynoszą 13,5 tys. żołnierzy, 404 czołgi, 1 279 wozów opancerzonych, 150 systemów artyleryjskich, 64 wyrzutnie rakiet, 36 systemów obrony przeciwlotniczej, 640 innych pojazdów wojskowych, 60 cystern i trzy jednostki nawodne. Ukraińcy mieli też strącić 81 samolotów wojskowych, 95 śmigłowców i 9 dronów.