Maleńki kraj stoi przed podwójnymi wyzwaniami – ogromnym napływem uchodźców i zagrożeniem bezpieczeństwa ze strony Rosji, skonfliktowane z nią o Naddniestrze.

Premier Mołdawii Nicu Popescu powiedział w rozmowie ze Sky News, że po napaści Rosji na Ukrainę najpoważniejszym zagrożeniem jest kryzys humanitarny.

Do liczącej niespełna 3 mln mieszkańców Mołdawii w ucieczce przed wojną wjechało dotychczas 300 tys. ludzi. Oznacza to najwyższy wskaźnik na głowę mieszkańca w Europie.

Wśród uchodźców jest 270 Ukraińców, 30 tys. to obcokrajowcy.

107 tys. uchodźców pozostaje na terytorium Mołdawii, niemal połowa z nich - 46 tys. - to nieletni.

10 tys. uciekinierów przebywa w ośrodkach, pozostali - w domach prywatnych.

Utrzymanie jednej osoby to koszt 25 dolarów dziennie, z czego jedna trzecią pokrywa państwo, resztę - zbiórki prowadzone przez organizacje humanitarne i zaprzyjaźnione państwa.