Reklama

Doradca Zełenskiego: To tylko początek. Trwa wojna o wolność całej Europy

- Dzisiaj na Ukrainie waży się też los Polski, Mołdawii, państw bałtyckich i wielu innych krajów – mówi „Rzeczpospolitej” Mychajło Podolak, czołowy doradca ukraińskiego prezydenta, członek ukraińskiej delegacji na rozmowy z Rosjanami.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Ukraiński żołnierz

Ukraiński żołnierz

Foto: AFP

Reklama
Reklama
Reklama

"Rzeczpospolita": Jak wyglądają rozmowy z Rosjanami? Jakie warunki stawia Kreml, a czego od tych rokowań oczekuje Ukraina? Jest nadzieja chociażby na zawieszenie broni?

To bardzo delikatna historia. Mamy swoje wymagania, która dotyczą obrony interesów Ukrainy jako wolnego państwa. Rosjanie mają swoje warunki, ale nie do końca rozumieją sytuację. Rozmawiamy. Oczywiście nadzieja jest. Gdyby nie było nadziei, to nie byłoby sensu jechać na rozmowy. Dużo zależy od tego czy państwa-agresor uświadamia sobie jaka rzeczywista sytuacja panuje tu, na miejscu i czy zdaje sprawę z przebiegu toczących się tu walk. Rosyjska strona ulega pewnej iluzji, że może coś osiągnąć przemocą, proces negocjacyjny z ich strony jest spowolniony. Im bardziej realistycznie będą patrzeć na świat, tym bardziej konstruktywne będą negocjacje. Z drugiej zaś strony, gdy tylko zostanie zamknięta przestrzeń powietrzna i z ukraińskiego nieba znikną rosyjskie rakiety manewrujące i lotnictwo, sytuacja się zmieni.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama