- Rosja ogłosiła, że jutro zbombarduje nasze zakłady przemysłu obronnego. Większość z nich znajduje się w naszych miastach, a wokół nich jest ludność cywilna - mówił Wołodymyr Zełenski.

- To jest morderstwo, po prostu morderstwo. Nie widziałem, żeby dziś zareagował na to jakikolwiek światowy przywódca, jakikolwiek zachodni polityk - dodał.

Zełenski podkreślił, że Rosjanie muszą czuć się bezkarni, "skoro z góry zapowiadają swoje okrucieństwa". - Wszystko dlatego, że nie ma żadnej reakcji. Ani słowa. To tak, jakby wszyscy zachodni przywódcy dzisiaj zniknęli. Mam nadzieję, że jutro przynajmniej to zauważycie i zareagujecie na to - powiedział.

Czytaj więcej

CNN: USA i Europa rozważają plany dla ukraińskiego rządu w Polsce

- Zuchwałość agresora jest wyraźnym sygnałem dla Zachodu, że nałożone sankcje nie wystarczają - dodał. 

Prezydent mówił również o ostrzelaniu mieszkańców Irpienia, którzy chcieli uciec z miasta. - Dziś w Irpieniu zabito czteroosobową rodzinę, rodziców i dwoje dzieci, gdy próbowali opuścić miasto. Nie przebaczymy. Nie zapomnimy. Ukarzemy wszystkich, którzy dopuścili się okrucieństw - zapowiedział.

- Znajdziemy każdą szumowinę, która ostrzeliwała nasze miasta, naszych ludzi, która wystrzeliwała rakiety, która wydawała rozkazy. Nie będziecie mieli spokojnego miejsca na Ziemi - z wyjątkiem grobu - dodał.

Czytaj więcej

Cyfrowa zmiana w nabywaniu samochodów