Dwa dni temu Basurin informował, że separatyści chcą w drodze negocjacji skłonić obrońców Mariupola do kapitulacji i opuszczenia miasta. Separatyści twierdzili też, że otworzyli korytarze humanitarne dla mieszkańców Mariupola, czemu jednak zaprzeczała strona ukraińska.

Rosjanie i separatyści od dwóch dni informują, że zamieszkiwany przez ponad 400 tys. mieszkańców Mariupol, położony nad Morzem Azowskim, jest otoczony. 

Czytaj więcej

Mer Mariupola: Rosjanie nie pozwalają ewakuować cywilów. Miasto bez wody

Tymczasem siły zbrojne Ukrainy informują, że nadal kontrolują Mariupol, a Rosjanom i separatystom "nie udało się osiągnąć administracyjnych granic" obwodów donieckiego i ługańskiego (separatystyczne republiki roszczą sobie prawa do całych obwodów).

Rosjanie i separatyści od dwóch dni informują, że zamieszkiwany przez ponad 400 tys. mieszkańców Mariupol jest oblężony

Mariupol - według informacji sił zbrojnych Ukrainy - jest wciąż ostrzeliwany. Od środowego popołudnia miasto jest pozbawione elektryczności.

Władze Mariupola ostrzegają, że miastu grozi katastrofa humanitarna.