Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę 24 lutego. Putin ogłosił, że Rosja prowadzi "specjalną operację wojskową" na wschodzie Ukrainy, ale w rzeczywistości Rosja dokonała inwazji na Ukrainę z trzech kierunków i przeprowadzają ataki na cele na terytorium całej Ukrainy.
Przywódcy UE na szczycie, który zakończył się w piątek w nocy, porozumieli się w sprawie wprowadzenia nowych sankcji ekonomicznych na Rosję, dołączając do USA i innych państw podejmujących takie kroki.
UE zamrozi aktywa rosyjskie, które znajdują się na terytorium Unii Europejskiej i wstrzyma dostęp rosyjskich banków do europejskich rynków finansowych. Szef unijnej dyplomacji, Josep Borrell określił te sankcje mianem "najostrzejszego pakietu sankcji, który został kiedykolwiek wprowadzony".
Czytaj więcej
- Jestem wdzięczny każdemu państwu, które pomaga Ukrainie konkretnie, nie słowami. Ale jesteśmy sami w obronie naszego kraju. Kto jest gotów za nas...
"Pakiet obejmuje sankcje finansowe i są wymierzone w 70 proc. rosyjskiego sektora bankowego oraz w kluczowe, państwowe spółki, w tym te z sektora zbrojeniowego" - napisała szefowa KE, Ursula von der Leyen, na Twitterze.
Von der Leyen mówiła też, że sankcje ograniczą dostęp Rosji do rynków finansowych, zwiększą koszty pożyczania pieniędzy przez Rosję i doprowadzą do wzrostu inflacji w tym kraju.
Ograniczenia nałożone na eksport do Rosji uderzą w tamtejszy sektor naftowy, pozbawiając go dostępu do materiałów, których potrzebują rosyjskie rafinerie
Szefowa KE mówiła też, że ograniczenia nałożone na eksport do Rosji uderzą w tamtejszy sektor naftowy, pozbawiając go dostępu do materiałów, których potrzebują rosyjskie rafinerie. Takie działania mają - w pewnej perspektywie czasowej - pozbawić Rosję dostępu do zysków z handlu ropą.
Szczegóły sankcji mają być znane w najbliższych dniach.
Prezydent Francji, Emmanuel Macron mówił po szczycie UE, że "wojna pokazała iż Europa musi stać się niezależna na polu energetycznym i na polu bezpieczeństwa".
Von der Leyen przekonywała, że sankcje będą odczuwalne dla rosyjskiej "elity ekonomicznej i politycznej". - Rosyjskie elity nie będą już mogły ukrywać swoich pieniędzy nigdzie w Europie - zapowiedziała.