- Kto da Ukrainie gwarancje dołączenia do NATO? Wszyscy się boją - mówił Zełenski dodając, że niezależnie od tego ile rozmów przeprowadzi z przedstawicielami państw Zachodu, nie jest w stanie uzyskać od nich żadnych deklaracji w sprawie członkostwa Ukrainy w NATO.
Wróg wziął mnie za cel numer jeden. Moja rodzina jest celem numer dwa. Chcą zniszczyć Ukrainę politycznie
Prezydent Zełenski zwrócił uwagę, że słyszał, iż Rosjanie chcą rozmawiać o statusie neutralnym Ukrainy.
- Mówiłem partnerom naszego kraju, że to ważny moment, losy naszego kraju się ważą, pytałem ich: czy są z nami? Odpowiadali: tak, jesteśmy z wami, ale nie jesteśmy gotowi przyjąć was do Sojuszu. Pytałem 27 przywódców europejskich, czy są z nami. Pytałem czy Ukraina będzie w NATO - wszyscy się boją, nie odpowiadają. A my się nie boimy, nie boimy się niczego - oświadczył ukraiński prezydent.
Czytaj więcej
Dwie grupy rosyjskich wojsk, które wkroczyły na teren Ukrainy z terytorium Białorusi, mają zbliżać się do Kijowa - poinformował przedstawicieli ame...
Zełenski mówił też, ze nie wie, które państwa są gotowe zapewnić Ukrainie gwarancje jej neutralnego statusu, o którym chce rozmawiać Rosja.
Zełenski mówił też, że zamierza pozostać w Kijowie, pomimo że do stolicy kraju zbliżają się rosyjskie wojska.
Według władz USA i Ukrainy celem Rosji jest zajęcie Kijowa i obalenie rządu. Rosyjskie jednostki zajęły teren byłej elektrowni w Czarnobylu, na północ od Kijowa.
- Wróg wziął mnie za cel numer jeden. Moja rodzina jest celem numer dwa. Chcą zniszczyć Ukrainę politycznie, usuwając głowę państwa - oświadczył prezydent Ukrainy.
- Zostanę w stolicy. Moja rodzina też jest na Ukrainie - dodał.
Zełenski poinformował też, że dotychczas w walkach zginęło 137 ukraińskich żołnierzy i cywilów, setki innych zostało rannych.