Podczas konferencji prasowej Putin przekonywał, że Ukraina już w czasach Związku Radzieckiego była w posiadaniu "dość szerokich kompetencji jądrowych", więc obecnie brakuje jej jedynie możliwości rozszczepiania uranu.
Dlatego najważniejszą dla Rosji sprawą jest demilitaryzacja Ukrainy. Obecne poczynania Putin tłumaczył tym, że Rosja znajduje się w strefie rażenia posiadanej przez Ukrainę broni i jedynie korzysta z prawa do obrony.
Czytaj więcej
Prezydent Rosji po uznaniu niepodległości Doniecka i Ługańska i ratyfikowaniu umów z separatystycznymi republikami zwrócił się do Rady Federacji o...
Putin dodał, że Rosja "kategorycznie" sprzeciwia się wstąpieniu Ukrainy do NATO, co miałoby być zagrożeniem dla Moskwy.
- Najlepszą rzeczą do zrobienia byłoby, gdyby władze Kijowa podjęły decyzję o nieprzystąpieniu do NATO i zachowaniu neutralności - mówił rosyjski prezydent. Przekonywał, że "zawsze mówił", iż kwestia Donbasu powinna zostać rozwiązana w drodze pokojowych negocjacji i poprzez wdrożenie porozumień mińskich.
Teraz jednak, uważa Putin, porozumienia mińskie już nie istnieją i Rosja nie ma żadnych zobowiązań, których miałaby dotrzymywać.
Czytaj więcej
Rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow poinformował, że Rosja uznaje niepodległość republik w Donbasie w granicach całych obwodów - ługańskiego i donieck...
Jeśli, mówił dalej Putin, "NATO będzie dalej pompować Ukrainę nowoczesnymi rodzajami broni", to "wszystko można odwrócić do góry nogami.
Putin otrzymał dziś zgodę rady federacji na wykorzystanie rosyjskich wojsk za granicą.
- Jeśli chodzi o użycie siły militarnej za granicą, to oczywiście podpisaliśmy wczoraj porozumienie z Ługańskiem i Donieckiem i udzielimy im wszelkiego rodzaju pomocy, w tym pomocy wojskowej - mówił Putin. - Jeśli dojdzie do konfliktu i oczywiście, jeśli będzie to konieczne, wywiążemy się z podjętych zobowiązań.