Reklama

Rosyjscy żołnierze są w Donbasie

Przyznał to rosyjski sąd w Rostowie nad Donem. Oficjalnie, choć niechcący. I wywołał burzę.

Publikacja: 16.12.2021 18:29

Rosyjscy żołnierze są w Donbasie

Foto: AFP

„Żywność przeznaczona była do wysłania oddziałom sił zbrojnych Rosji dyslokowanym w Donieckiej i Ługańskiej republikach ludowych" – głosi wyrok sądu opublikowany na rządowym portalu „Sądowe decyzje Rosji".

Zapadł on jeszcze w listopadzie, ale dopiero teraz odnalazł go jeden z ukraińskich dziennikarzy.

– Ukraina zawsze twierdziła, iż mamy tam do czynienia z wojennym konfliktem z Rosją, Rosja zaś – że to konflikt wewnętrzny, wojna domowa. (...) Teraz mamy precedens w świetle międzynarodowego prawa karnego – podsumował doradca ukraińskiego prezydenta Ołeksandr Arestowycz.

Sprawa, w jakiej sąd wydał wyrok, była zaś banalna – łapówkarstwo. Skazano miejscowego biznesmena, który dostarczał żywność rosyjskim wojskom stacjonującym w Donbasie. Ponieważ jeden z oficerów rostowskiego sztabu wojskowego bardzo utrudniał mu biznes, zaczął płacić mu łapówki.

Czytaj więcej

Szef MSZ Ukrainy: Putin może najechać nasz kraj w mgnieniu oka
Reklama
Reklama

Zgodnie z materiałami sądu dwa razy w miesiącu wysyłano kolumnę 70 ciężarówek załadowanych 1,3 tys. t zapasów (wartych ok. 1,7 mln dol.) na ukraińską stronę granicy, do żołnierzy „pełniących bojowy dyżur". Według analityków, zaopatrzenie wystarczałoby dla 25–26 tys. żołnierzy. Wcześniej, w rozmowach z „Rzeczpospolitą" przedstawiciele ukraińskich służb wojskowych szacowali, że na okupowanej części Donbasu znajduje się do 36 tys. „mundurowych" Rosjan.

Liczyli oni jednak wszystkich razem: wojskowych, pracowników służb specjalnych czy Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych. W Kijowie sądzono, że w tamtejszej armii Rosjanie zajmują wszystkie stanowiska dowódcze oraz obsadzają służby specjalistyczne, a miejscowi służą wyłącznie jako szeregowi.

Ale ujawnione transporty (chyba niejedyne) wskazują, że w Donbasie cały czas znajdują się zwarte, rosyjskie jednostki wojskowe, a nie tylko oficerowie.

– Na pewno to błąd tych, którzy przepisywali tekst (wyroku). Żadnych sił zbrojnych Rosji tam nie było i nie ma – zaprzeczył wszystkiemu rzecznik Kremla. Jednak jeszcze wiosną moskiewski wojskowy ekspert Rusłan Puchow (który jednocześnie jest członkiem Rady Społecznej przy Ministerstwie Obrony) publicznie przyznawał, że rosyjska armia brała udział w walkach w latach 2014–2015 w Donbasie, wymieniając poszczególne jednostki.

– Sędzia Szołochow (który wydał ujawniony wyrok – red.) to najuczciwszy sędzia na świecie – stwierdził z kolei opozycjonista Dmitrij Gudkow. Obecnie nie wiadomo jednak, co się dzieje z sędzią, nie można go odnaleźć.

Konflikty zbrojne
Sondaż: Ukraińcy ufają Europie, coraz mniej Stanom Zjednoczonym
Konflikty zbrojne
Chińskie wojsko ćwiczyło wokół Tajwanu. Władze wyspy wskazały, jaki był cel
Konflikty zbrojne
Wasyl Maluk, szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy ogłosił rezygnację
Konflikty zbrojne
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1411
Konflikty zbrojne
Donald Trump o ataku na Wenezuelę: Ludzie nie widzieli takiego od II wojny światowej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama