O planie takich ćwiczeń jako pierwszy poinformował izraelski nadawca Kan. Informacja pojawiła się w czasie, gdy izraelscy politycy zaostrzają swoją retorykę wymierzoną w Iran, grożąc m.in. podjęciem przez Izrael działań militarnych przeciw Teheranowi.

Z doniesień medialnych wynika, że ćwiczenia, które odbędą się wiosną 2022 roku będą największymi w historii ćwiczeniami przeprowadzanymi przez izraelskie siły zbrojne. W ćwiczeniach mają wziąć udział myśliwce F-15, F-16 i F-35, a także samoloty szpiegowskie Gulfstream G550 oraz latające cysterny.

W czasie ćwiczeń samoloty będą działać nad wodami Morza Śródziemnego, by symulować dystans (ok. 1 000 km) jaki musiałyby pokonać w przypadku ataku na cele związane z irańskim programem nuklearnym - podaje "Times of Israel".

Czytaj więcej

Izrael wzywa do natychmiastowego przerwania rozmów nuklearnych z Iranem

Izraelskie siły zbrojne jak dotąd nie skomentowały doniesień mediów o planowanych ćwiczeniach.

W ubiegłym tygodniu doszło do wznowienia rozmów między Teheranem a światowymi mocarstwami ws. powrotu USA do porozumienia nuklearnego z Iranem, które prezydent Donald Trump wypowiedział jednostronnie w 2018 roku. Izrael sprzeciwia się powrotowi USA do porozumienia w jego obecnym kształcie ostrzegając, że umożliwi to Iranowi szybkie pozyskanie broni atomowej, co Tel Awiw uważa za poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa.

Izraelska armia otrzymała miliardy szekli dodatkowych środków na przygotowanie do ataku na Iran w przyjętym właśnie budżecie.

W styczniu szef sztabu izraelskiej armii, gen. Awiw Kohawi, ogłosił, że nakazał armii przygotowanie zaktualizowanych planów ataku na cele związane z programem nuklearnym Iranu. Izraelska armia otrzymała miliardy szekli dodatkowych środków na przygotowanie do takiego ataku w przyjętym właśnie budżecie. 

W ubiegłym miesiącu gen. Kohawi mówił na forum Knesetu, że armia "przyspiesza planowanie operacyjne i osiąganie gotowości do zmierzenia się z Iranem".